Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Chcieli zażartować i podłożyli fałszywą bombę w jajkach. Przyjechali antyterroryści

04.02.2019 16:00
xxx wiadomosci

Wszystko przez niemądry żart, który był pomysłem trzech braci z Tomaszowa Lubelskiego. Młodzi mężczyźni w wieku 12,21 i 24 lat w jednym z supermarketów w Tomaszowie znaleźli zdalnie sterowany samochód na dziale z dziecięcymi zabawkami. Rozkręcili go, a następnie złożyli z powrotem tak, by z wyglądu przypominał ładunek wybuchowy.

Chcieli zażartować i podłożyli fałszywą bombę w jajkach. Przyjechali antyterroryści fot. tomaszow-lubelski.lubelska.policja.gov

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wybryk braci z Tomaszowa Lubelskiego opisał w poniedziałek „Super Express”.

Wkrótce po skonstruowaniu atrapy ładunku wybuchowego, „wynalazek” przypominający bombę z migoczącymi diodami młodzi mężczyźni położyli na półce z jajkami.

Przyjechał specjalny oddział antyterrorystyczny

Bracia zrobili to w ramach żartu, natomiast klientom sklepu oraz obsłudze nie było do śmiechu. Pracownicy zaalarmowali policję i odpowiednie służby. Ewakuowano cały supermarket, a na miejsce po chwili przyjechał oddział antyterrorystyczny, straż pożarna, pogotowie gazowe i elektryczne oraz ekipy ratunkowe i karetka.

Kiedy do dyskontu weszli saperzy, szybko stało się jasne, co spowodowało ogólną panikę.

Młodzi mężczyźni zapewniali, że nie chcieli wywołać aż takiej trwogi wśród ludzi. Tłumaczenia jednak nie pomogły – za to, co zrobili, może im grozić nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. „Za stworzenie sytuacji mającej wywołać przekonanie o istnienie zagrożenia” – podaje „Super Express”.

RadioZET/Super Express/JZ

Oceń