Pogrzeb Dawida Kosteckiego. Rodzina i bliscy nie mogli powstrzymać łez

24.08.2019 17:00
Pogrzed Dawida Kosteckiego
fot. Artur Barbarowski/ EastNews

W sobotę na cmentarzu w Rzeszowie odbył się pogrzeb Dawida "Cygana" Kosteckiego. Były pięściarz popełnił samobójstwo w piątek 2 sierpnia w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce. Uroczystości pogrzebowe były przekładane w związku z wnioskami o powtórną sekcję zwłok pięściarza, której domagała się rodzina i jej obrońcy. Tajemnicza śmierć Kosteckiego wywołała bowiem wiele pytań i wątpliwości, a często wręcz otwarte sugestie, że pięściarz został zamordowany.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dawid Kostecki został dziś pochowany na rzeszowskim cmentarzu Pobitno. Na pogrzebie obecna była jego rodzina i najbliższe osoby. Obecne były także władze miasta Rzeszowa.

Uroczystość pogrzebowa Kosteckiego była bardzo przejmująca. Wokół otwartego grobu zebrała się rodzina pięściarza. Jego najbliżsi nie mogli powstrzymać łez. W tle słychać było tylko muzykę żałobną.

W pewnej chwili najmłodszy syn Dawida Kosteckiego położył się na grobie, tak jakby po raz ostatni chciał przytulić ojca. Inny z synów pięściarza, trzymał w dłoniach jego rękawice bokserskie.

Dawid Kostecki nie żyje. Rodzina nie wierzy w samobójstwo

Dawid Kostecki popełnił samobójstwo 2 sierpnia w więziennej celi w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce. Jak podaje SW, powiesił się na prześcieradle, leżąc na więziennej pryczy. Współwięźniowie niczego nie zauważyli, bo Kostecki wcześniej przykrył się kocem. Tragedia miała mieć miejsce nad ranem.

Zobacz także

38-letni Dawid Kostecki w więzieniu przebywał po raz piąty, odbywając karę 5 lat i 100 dni pozbawienia wolności za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Był karany m.in. za handel narkotykami, kradzieże samochodów, czerpanie korzyści z nierządu i oszustwa podatkowe. Jego kara miała się skończyć za dwa lata.  

Zobacz także

W samobójstwo pięściarza nie wierzy jego rodzina i obrona. 9 sierpnia pełnomocnicy rodziny denata złożyli wniosek w tej sprawie o zmianę kwalifikacji prawnej czynu z podżegania do samobójstwa na zabójstwo. We wniosku domagali się też ponownej sekcji zwłok i przesłuchania świadków mogących wskazać motyw ewentualnych zleceniodawców zabójstwa. Wnioskom tym konsekwentnie odmawiała Prokuratura. 

RadioZET.pl