Zamknij

Księża zakneblowani przez kurię? Nie chcieli pochówku abpa Paetza w katedrze

16.12.2019 18:00
Pogrzeb Juliusza Paetza
fot. Piotr Molecki/East News

Księża Adam Pawłowski i Daniel Wachowiak otrzymali dekret arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, zakazujący aktywności w mediach i kontaktów z dziennikarzami. Niedawno głośno opowiadali się przeciwko pochówkowi arcybiskupa Juliusza Paetza w katedrze poznańskiej – informuje serwis Dorzeczy.pl.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Arcybiskup Juliusz Paetz został pochowany 18 listopada na cmentarzu parafialnym na poznańskiej Starołęce. Dziś dowiadujemy się, że decyzja o pochówku poza katedrą, na którą nalegali księża Adam Pawłowski i Daniel Wachowiak, zakończyła się dla nich dyscyplinującą rozmową w poznańskiej kurii.

Zobacz także

Jak przekazali Dorzeczy.pl informatorzy z kurii, obaj księża zostali dziś wezwani „na dywanik” w trybie pilnym.

Spotkanie miało dotyczyć listu protestacyjnego przeciw planom pochówku w poznańskiej Katedrze zmarłego niedawno abp. Juliusza Paetza, podejrzewanego o molestowanie kleryków. Ustalono, że inicjatorami listu i osobami, które angażowały się w zbiórkę podpisów pod nim było trzech księży archidiecezji poznańskiej: ksiądz Wachowiak, ksiądz Pawłowski oraz ksiądz Marcin Węcławski z parafii pw. Maryi Królowej. Na polecenie ks. abpa Gądeckiego wydano im zakaz kontaktowania się z mediami i komunikowania, wszelkimi możliwymi sposobami o sprawach Kościoła. Mogą tylko w wąskim zakresie informować o sprawach swojej parafii

informator z Kurii Poznańskiej, Dorzeczy.pl

Z trzech księży tylko Pawłowski i Wachowiak prowadzą konta w mediach społecznościowych.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski. "Samobójczy strzał" kurii

Oburzenia sprawą nie kryje ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W mediach społecznościowych określił decyzję kurii jako knebel na księży, którzy działali w kierunku oczyszczenia archidiecezji po śmierci abpa Paetza, za którym ciągnęła się sprawa molestowania kleryków.

Samobójczy strzał! Abp. Stanisław Gądecki, nie tylko metropolita poznański, ale i przewodniczący episkopatu Polski, najpierw mówi, że pogrzeb Juliusza Paetza służy oczyszczeniu, a później knebluje tych, co podpisali się pod listem w tej sprawie. To tak samo niemądre jak zakazy kard. Stanisława Dziwisza ws. pisania o lustracji i homo-lobby

ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski, Facebook

RadioZET.pl/Dorzeczy.pl/Facebook