Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Pol'and'Rock Festival: Strażacy odmówili użycia wody do schłodzenia tłumu. Mocna reakcja Owsiaka

03.08.2018 13:47
xxx wiadomosci

Spięcie na linii Jurek Owsiak–Straż Pożarna. Podczas trwającego właśnie Pol'and'Rock Festival w Kostrzynie nad Odrą strażacy odmówili użycia swoich wozów, aby schłodzić publiczność. Zdaniem Dariusza Szymury z lubuskiej straży pożarnej użycie wozów stwarzałoby zagrożenie dla uczestników imprezy. Jurek Owsiak we wpisie na Facebooku przyznał, że sytuacja ta jest dla niego kompletnie niezrozumiała.

Pol'and'Rock Festival: Strażacy odmówili użycia wody do schłodzenia tłumu. Mocna reakcja Owsiaka fot. Leszek Rusek/EastNews

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„I jak tym wszystkim ludziom powiedzieć, że Państwowa Straż Pożarna, która zabezpiecza nasz festiwal, która od trzech lat nie wpuszcza do swojego systemu zabezpieczenia festiwalu ochotniczych straży pożarnych (zawsze były!!!) i nie wpuszcza do swojego systemu ochotniczych straży z Niemiec (zawsze były!!!), a w tym roku, godzinę temu, odmówiła nam, organizatorowi, użycia swoich wozów aby schłodzić wodą rozgrzaną, festiwalową publiczność (zawsze tak było!). Zwłaszcza dziś, kiedy IMGW ogłosiło II stopień zagrożenia upałem!” – napisał na swoim facebooku Jurek Owsiak.

Według rzecznika lubuskiej straży pożarnej organizatorom festiwalu zaproponowana została alternatywna pomoc. „Wystąpiliśmy do pana Owsiaka z alternatywą. Zadeklarowaliśmy użyczenie węży i kurtyn wodnych. Tak, aby służby organizatora mogły rozstawić węże i kurtyny i w ten sposób chłodzić tłum ludzi. My użyczamy sprzęt, a służby organizatora mogłyby nim dysponować tak, aby schłodzić ludzi. Pan Owsiak się na to nie zgodził, brnął w kierunki takim, że ma to być samochód strażacki” – mówi Dariusz Szymura.

Rzecznik straży: użycie wozów strażackich wiązałoby się z niebezpieczeństwem

– Wiemy, że polewanie ludzi bezpośrednio prądem wody stwarza dla nich niebezpieczeństwo w postaci uszkodzenia wzroku. Poza tym ciężki samochód poruszający się w tłumie ludzi również stwarza zagrożenia – dodał Szymura.

– Panie Komendancie Przemysławie Gliński! Jest Pan bezlitosny! Jest mi tak smutno, że Pana decyzja jest bezwzględna, niepodlegająca żadnej dyskusji. A częścią tej decyzji był także zakaz przyjazdu do nas Ochotników z Pana rejonu, którzy chcieli nam pomóc! Jeżeli mówimy o podwyższonym ryzyku, to Pan je właśnie stworzył! – komentuje Owsiak.

RadioZet.pl/GazetaLubuska.pl/bm

Oceń