Alarm bombowy na Pol’and’Rock. Zatrzymano 20-latka

04.08.2019 13:13
Pol’and’Rock. Alarm bombowy na dawnym "Woodstocku" w Kostrzynie nad Odrą
fot. PAP/Lech Muszyński

W Kostrzynie nad Odrą na terenie festiwalu Pol'and'Rock znajdują się ładunki wybuchowe – taką informację zgłosił pod numer alarmowy 20-latek ze Śląska. Alarm okazał się fałszywy, a mężczyzna usłyszał już zarzut.

Mężczyzna w piątek wczesnym popołudniem zadzwonił pod numer 112 i zgłosił, że na Pol'and'Rock, czyli dawnym "Woodstocku" w Kostrzynie nad Odrą, w trzech namiotach przed sceną znajdują się ładunki wybuchowe.

Służby, oprócz prób ustalenia lokalizacji ewentualnych ładunków, rozpoczęły poszukiwania zgłaszającego zagrożenie mężczyzny. W poszukiwaniach pomógł jeden z festiwalowiczów. Jak relacjonował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim nadkom. Maludy, mężczyzna podzielił się taką informacją również z jednym z uczestników festiwalu. „Ten, zachowując przytomność umysłu, zrobił mu zdjęcie, które trafiło do służb organizatora, a ostatecznie do policji" - dodał.

Policjantom udało się ustalić jego tożsamość. Jak się okazało, to 20-latek ze Śląska. Został już zatrzymany. Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej postawili mu zarzut dotyczący "zawiadomienia o nieistniejącym zdarzeniu, które zagraża zdrowiu i życiu wielu osób". Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Równolegle służby sprawdzały punkty, w których - według zgłaszającego - miały znajdować się ładunki. "Dokładnego sprawdzenia dokonali specjaliści z grupy pirotechnicznej. Ładunków nie ujawniono" - poinformował rzecznik KWP.

Na Pol'and'Rock zmarły dwie osoby

Zgodnie z szacunkami policji w kulminacyjnym momencie zakończonego w nocy z soboty na niedzielę Pol'and'Rock na terenie festiwalu bawiło się 285 tys. uczestników. W trakcie trwania imprezy policjanci doszło w sumie do 83 przestępstw. Większość dotyczyła posiadania narkotyków. 

Na miesiąc trafi do aresztu mężczyzna, który  na terenie festiwalu zupełnie nagi zaatakował policjanta. 36-latek był pod działaniem narkotyków. Funkcjonariusz doznał urazu barku.

Najpoważniejsze wydarzenia podczas 25. edycji Pol'and'Rock dotyczyły jednak dwóch zgonów. W czwartek na polu namiotowym znaleziono ciało 35-latka, dzień później zasłabł 53-letni mężczyzna. Nie udało się go uratować. Przyczyny śmierci mężczyzn są ustalane.

ZOBACZ: 

RadioZET.pl/PAP/Policja