Pół tysiąca kleszczy w ciele małego psa. 73-latka z zarzutami [FOTO]

Redakcja
13.08.2018 16:31
Pies
fot. Schronisko Przylasek/Facebook

Pół tysiąca kleszczy wyciągnęli z ciała psa weterynarze z lecznicy w Lubaniu. Właścicielka czworonoga usłyszała już zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Grozi jej do trzech lat więzienia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Zwierzak na razie nie porusza się samodzielnie, ale wstępne badania wykazały, że nie ma żadnych chorób odkleszczowych. Całe ciało czworonoga było pokryte pasożytami. Ogromna liczba kleszczy między opuszkami palców oraz przerośnięte pazury uniemożliwiały psu poruszanie. 

Operacja usuwania opitych krwią pasożytów trwała ponad dwie godziny. Weterynarze mówili, że jeszcze nigdy nie widzieli zwierzęcia z taką liczbą kleszczy. W miejscach po ich usunięciu pojawiło się wiele ran i odparzeń skóry, które wymagają leczenia.

Właścicielka psa, 73-letnia kobieta, twierdziła, że pies był jej potrzebny do pilnowania posesji. Był trzymany na łańcuchu.

Zobacz także

Wiadomość o wychudzonym i zaniedbanym psie przekazali obrońcom zwierząt sąsiedzi 73-latki.

Właścicielka, widząc, że pies leży i nie szczeka, sprawiła sobie kolejnego czworonoga. Ten także został jej odebrany.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

RadioZET.pl/mdi,DG