Police. Koronawirus w szkole i internacie? Są nowe informacje o stanie zdrowia uczennic

Kwarantanna w Policach. Nowe doniesienia o stanie uczennic z podejrzeniem koronawirusa

03.03.2020 20:35
Police. Koronawirus w szkole i internacie? Są nowe informacje o stanie zdrowia uczennic

Trwa kwarantanna w Policach. Z powodu podejrzenia zarażenia koronawirusem u dwóch uczennic zamknięto szkołę, a około 200 uczniów i nauczycieli jest zamkniętych w internatach. Tymczasem ze szczecińskiego szpitala płyną nowe informacje o stanie zdrowia dziewcząt.

Koronawirus w niepokojącym tempie rozprzestrzenia się po Europie. Choć rząd utrzymuje, że w Polsce zarażenia jak dotąd nie potwierdzono, rośnie liczba podejrzeń zakażenia wirusem Covid-19. W zachodniopomorskich Policach z tego powodu kwarantanną objęto dwa budynki internatu.

Przypomnijmy, że w poniedziałek po południu zgłoszono, że dwie uczennice Zespołu Szkół im. I. Łukasiewicza w Policjach mają objawy mogące świadczyć o zakażeniu koronawirusem. Grypę i anginę wykluczono, a dziewczęta trafiły do szpitala. Obie spędzały ferie zimowe za granicą, jedna we Włoszech, druga w Szwajcarii, ale odwiedziła też Mediolan. W Policach wydano więc decyzję o zawieszeniu zajęć w szkole, a także o zamknięciu dwóch budynków internatu i objęciu ich kwarantanną. Łącznie przebywa tam ponad 200 wychowanków i wychowawców. W mieście zwołano sztab kryzysowy, a kwarantanna ma zostać odwołana dopiero po otrzymaniu informacji wykluczającej obecność koronawirusa.

Większość osób siedzi w pokojach i nie wychodzi na korytarz. Generalnie nie możemy zbytnio chodzić po piętrach, więc mamy ograniczone kontakty z innymi

- opowiadają uczniowie w rozmowie telefonicznej z TVN 24. Agata Jarymowicz, dyrektor zespołu szkolnego, przekazała mediom, że jest w stałym kontakcie z wychowawcami, którzy są razem z uczniami. - Nie są zamknięci w pokojach, mogą się spokojnie poruszać po budynkach - przekazała, podkreślając, że uczniom nie wolno jednak przekraczać drzwi wejściowych do budynków.

Jak poinformował we wtorek wieczorem rzecznik Starostwa Powiatowego w Policach Mateusz Frąckowiak, stan zdrowia uczniów i wychowawców poddanych kwarantannie nie budzi zastrzeżeń i nie wymaga interwencji lekarskich.

Zobacz także

Uczennice z podejrzeniem koronawirusa w Policach są w lepszym stanie

Z informacji płynących ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie wynika, że również stan dwóch uczennic, u których wystąpiły niepokojące objawy, "poprawia się i jest oceniany na dobry, zadowalający".

Obecnie w szczecińskim szpitalu wojewódzkim przebywa pięć osób z podejrzeniem koronawirusa: dwie kobiety, dziewczęta z polickiego zespołu szkół i dziesięciolatka z Kołobrzegu. Próbki od nowych pacjentek (dziewcząt i jednej z kobiet) zostały we wtorek wysłane do PZH, szpital czeka też na wyniki testów dziewczynki z Kołobrzegu i kobiety. Z kolei w oddziale obserwacyjno-zakaźnym Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie w związku z podejrzeniem koronawirusa przebywają dwie osoby. Placówka czeka na wyniki badań próbek pobranych od tych osób.

Zobacz także

Koronawirus w Europie i na świecie

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w Wuhanie w środkowych Chinach. Obecnie zakażenia potwierdzono już w ponad 30 krajach.

Sytuacja epidemiologiczna w Europie jest dynamiczna. Najbardziej niespokojnie jest we Włoszech, gdzie zanotowano już ponad 2 tysiące przypadków zakażeń Covid-19, z czego 52 osoby zmarły. Pierwsze przypadki zakażenia pojawiły się też m.in. na Ukrainie i w Czechach. Z kolei we Francji poinformowano we wtorek o czwartym przypadku śmiertelnym.

Posłuchaj podcastu

Jeśli chodzi o epidemię koronawirusa na świecie, we wtorek wieczorem mowa już łącznie o 92 315 przypadkach zakażenia i 3 131 zgonach. Wyleczyć udało się 48 190 osób. Warto jednak podkreślić, że u niektórych wyleczonych osób koronawirus miał pojawić się ponownie. Takie doniesienia płyną m.in. z Chin i Japonii. Lekarze nie są pewni, czy mają do czynienia z nawrotem choroby, czy pacjenci zarazili się ponownie.

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/PAP