Rzeczpospolita: Służby na tropie człowieka, który chciał zlecić zabójstwo Zbigniewa Ziobry

31.05.2019 08:47
Rzeczpospolita: Służby na tropie człowieka, który chciał zlecić zabójstwo Zbigniewa Ziobry
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Człowiek, który miał zlecić zabójstwo ministra Zbigniewa Ziobry, jest poszukiwany nie tylko przez polską, ale i holenderską policję. Po publikacji „Rzeczpospolitej” służby podjęły wzmożone działania. Wkrótce upublicznią rysopis poszukiwanego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Policja na tropie Jana S. Mężczyzna jest podejrzany o podżeganie do zabójstwa. „Rzeczpospolita” jako pierwsza dotarła do zaskakujących kulis śledztwa. Wynikało z niego, że S. szykował się do zlecenia zabójstwa ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry.

– Ten sk...n podpisał nową ustawę. Zepsuł mi interes – miał stwierdzić S. pod adresem Ziobry, tuż po zaostrzeniu prawa o traktowaniu handlarzy dopalaczami i narkotykami.  

Zobacz także

Do sprawy odniósł się sam minister Ziobro. Wczoraj stwierdził, że „bandytów dopadnie sprawiedliwość”.

Policja zintensyfikowała wysiłki celem uchwycenia ukrywającego się Jana S.

Dzisiaj, najpóźniej jutro, zdjęcie Jana S. zostanie umieszczone na stronie internetowej osób poszukiwanych.

„Rzeczpospolita”, powołując się na źródła w stołecznej policji

Jan S. przebywa wciąż w Europie. Do 2018 roku mieszkał pod Warszawą. Jego ostatni adres znajdował się na terenie Holandii, gdzie został zatrzymany za handel dopalaczami. Został zwolniony warunkowo. Śledczy przekonali sąd, który wydał europejski nakaz aresztowania (ENA) mężczyzny.

Zleceniodawca zabójstwa Ziobry uchodzi za trudnego przeciwnika. Dziennik pisze, że jest „mała szansa, by S. wpadł dzięki rozmowom przez telefony komórkowe lub internet”. Przy zlecaniu zabójstwa robił to przez szyfrowany komunikator. W biznesie dopalaczowym korzystał z kont zakładanych na nieistniejących ludzi, tzw. słupy.

RadioZET.pl/PAP