Policja puściła pijanego kierowcę. Kilka godzin później potrącił dwie osoby

29.11.2019 12:57
pijany kierowca
fot. Shutterstock

W ciągu jednego dnia policja dwukrotnie zatrzymała tego samego kierowcę, jadącego autem pod wpływem alkoholu. Przy pierwszym zatrzymaniu, 49-latek oddał kluczyki swojemu krewnemu, obiecując że nie wsiądzie już za kierownicę. Kilka godzin później potrącił dwóch pieszych i zbiegł z miejsca wypadku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do pierwszego ze zdarzeń doszło w minioną sobotę przed godz. 9:00 w miejscowości Sitno. Policjanci patrolujący teren miejscowości zauważyli samochód, którego sposób jazdy wzbudził ich podejrzenia. Postanowili więc zatrzymać auto. Gdy siedzący za kółkiem mężczyzna zauważył radiowóz próbował uniknąć kontroli drogowej. Wbiegł na teren posesji, gdzie zatrzymali go mundurowi.

Zobacz także

Wówczas potwierdziły się też ich przypuszczenia. Mężczyzna był pijany. Urządzenie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo posiadał zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie czynności mundurowi ustalili, że auto, którym podróżował 49-latek nie posiada również aktualnych badań technicznych, a sam mężczyzna odpowiadał już za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Zobacz także

„Amator jazdy na podwójnym gazie” przyznał, że wracał właśnie ze sklepu. Przekazał też kluczyki do samochodu członkowi swojej rodziny obiecując, że już na pewno nie wsiądzie za kierownicę auta. Jednak po godz. 17:00 dyżurny międzyrzeckiego komisariatu otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego w miejscowości Puchacze. Na miejsce natychmiast pojechał patrol policji. Funkcjonariusze ustalili, że doszło do potrącenia dwóch pieszych przez auto osobowe, którego kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Na szczęście obrażenia pieszych nie okazały się groźne, a całe zdarzenia zakwalifikowane zostało jako kolizja.

Zobacz także

Policjanci zatrzymali 49-latka rozpoznanego przez świadków zdarzenia. Mężczyzna przyznał, że to on kierował pojazdem, gdyż miał „sprawę do załatwienia” w innej miejscowości. Kiedy funkcjonariusze przeprowadzili badanie stanu trzeźwości mężczyzny okazało się, że tym razem jest to niemal 3 promile alkoholu w organizmie 49-latka.
Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 

RadioZET.pl/ Policja Biała Podlaska