„Rodzinny biznes”. Ojciec hodował konopie, syn handlował marihuaną

Redakcja
14.12.2018 11:23
Marihuana
fot. srodmiescie.policja.waw.pl

Śródmiejska policja rozbiła „rodzinny biznes” narkotykowy. Funkcjonariusze zatrzymali 52-latka, który uprawiał konopie indyjskie w Wielkopolsce, i jego 31-letniego syna, który sprzedawał marihuanę w Warszawie. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani.

Jak podał oficer prasowy śródmiejskiej komendy, nadkom. Robert Szumiata, kryminalni wpadli na trop przestępstwa wiele tygodni temu. W tym czasie prowadzili obserwacje, które doprowadziły ich do mieszkania na warszawskiej Woli i jednej z małych miejscowości w województwie wielkopolskim. Przeszukań w obu tych miejscach dokonano jednocześnie.

Ojciec w Wielkopolsce, syn w Warszawie

– W Wielkopolsce został zatrzymany 52-letni Witold Z. W piwnicy jego domu policjanci ujawnili w pełni zautomatyzowaną uprawę ponad 80 krzewów konopi indyjskich. Rośliny były w różnej fazie wzrostu – powiedział nadkom. Szumiata. Kryminalni zabezpieczyli także około 7 kg gotowej marihuany oraz 18 tysięcy złotych w gotówce, pochodzących najprawdopodobniej z przestępstwa.

Zobacz także

Z kolei w mieszkaniu przy ul. Wolskiej w Warszawie zatrzymany został syn Witolda Z., 31-letni Bartosz. Mężczyzna miał w domu około tysiąca „porcji handlowych” marihuany. Według ustaleń kryminalnych torbę z narkotykami tego samego dnia Bartoszowi Z. miał dostarczyć jego ojciec. U 31-latka zabezpieczono także 16 tysięcy złotych.

Proceder mógł trwać nawet 8 lat

Jak poinformował nadkom. Szumiata, w „rodzinnym biznesie” role były podzielone. Ojciec zajmował się uprawą krzewów i dostarczaniem gotowego suszu do Warszawy. Syn zajmował się dystrybucją marihuany w stolicy. Według wstępnych ustaleń śledczych proceder mógł trwać nawet osiem lat, a mężczyźni mogli wprowadzić na rynek ponad 30 kilogramów narkotyków.

Zobacz także

Witold Z. i Bartosz Z. zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola, gdzie przedstawiono im zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, handlu nimi i uprawy konopi indyjskich. Decyzją sądu rejonowego w czwartek obaj zostali tymczasowo aresztowani. Mężczyznom grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/PAP/MP