14-latka zabrała kluczyki pijanemu ojcu. Kierował mając 2,7 promila alkoholu

03.01.2020 15:04
Pijany kierowca
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Ta podróż mogła zakończyć się koszmarem! 42-letni ojciec ruszył wraz z dziećmi z Białki Tatrzańskiej. Zatrzymał się po kilkuset metrach, po czym… usnął. 14-letnia córka zabrała mu kluczyki, a następnie zadzwoniła na policję. Na badaniu alkomatem wydmuchał 2,7 promila alkoholu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Pijany kierowca ruszył w daleką podróż 2 stycznia. Był w stanie takiego upojenia, że zdołał przejechać jedynie kilkaset metrów. Następnie usnął.

Wtedy starsza córka, w obawie, że ojciec obudzi się i pojedzie dalej, zabrała kluczyki do samochodu i zadzwoniła na policję. W aucie była także jej siostra, 8-latka.

Zobacz także

Przybyła na miejsce policja potwierdziła obawy córek. Nieodpowiedzialny ojciec trafił na izbę wytrzeźwień, a następnie do aresztu.

Córki są bezpieczne - trafiły do znajomych rodziny. Z Gdańska jedzie po nie matka. Pijanemu kierowcy grozi do 5-ciu lat więzienia, utrata prawa jazdy i wysoka grzywna.

RadioZET.pl/KPP Zakopane