Właściciel kamery osiedlowej chciał od policji 600 zł za nagranie. „To skandal”

11.10.2019 17:56
Monitoring
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Firma zarządzająca osiedlowym monitoringiem zażądała od policji 600 złotych za nagranie, na którym widać sprawcę przestępstwa – informuje reporterka Radia ZET. „To skandal” - odpowiada policja.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Chodziło o nagranie na którym widać , jak doszło do uszkodzenia auta na poznańskim osiedlu Sobieskiego. Policja poprosiła zarządcę monitoringu o materiał, celem ułatwienia śledztwa. Mundurowi usłyszeli, że owszem, dostaną co chcą, ale za… 600 złotych.

Zobacz także

Policja nie będzie płacić za nagranie pokazujące przestępstwo. Żądanie przez administratora 600 zł jest absurdalne

Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, dla Radia ZET

Rzecznik zaznacza, że w takiej sytuacji to policja może zabezpieczyć cały serwer lub oskarżyć administratora o utrudnianie śledztwa.
Sprawa z Poznania skończyła się źle dla właścicieli auta. Kłótnia o wydanie nagrania trwała za długo, nagranie zostało skasowane, a za uszkodzenie auta zapłacą właściciele.

RadioZET.pl/BC