Policja zabrała Durczokowi broń. "Od 20 lat posiadam pozwolenie"

Redakcja
28.02.2017 09:10
Kamil Durczok
fot. East News

Policja zabrała do depozytu broń Kamila Durczoka. Dziennikarz tłumaczy w rozmowie z "Super Expressem", że ma to związek z odebraniem mu prawa jazdy.

Policjanci wzięli do depozytu broń Kamila Durczoka. W sejfie dziennikarza znajdowała się broń bojowa, gazowa i myśliwska. "Super Express", który opisał sprawę, określił to jako "miniarsenał". Durczok od 20 lat posiada pozwolenie na broń do ochrony osobistej, a działania policji stanowią rutynową procedurę związaną z inną sprawą.

- Od 20 lat mam pozwolenie na broń do ochrony osobistej. Obecnie jest ona w depozycie policyjnym, wszczęto procedurę sprawdzającą. Sądzę, że było to związane z odebraniem mi prawa jazdy. Z tego, co wiem, jest to rutynowa procedura w takich przypadkach, absolutnie spokojnie czekam na wynik tego postępowania - powiedział w rozmowie z gazetą.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Durczok ustanowił już pełnomocnika, który wniósł o zwrot mienia. Dziennikarz stracił prawo jazdy w styczniu, kiedy przekroczył prędkość na trasie pod Częstochową.

RadioZET.pl/SE.pl/MaAl