Ponad 20 osób zatrzymanych po akcji w siedzibie Lasów Państwowych

Redakcja
09.11.2017 22:06
Ponad 20 osób zatrzymanych po akcji w siedzibie Lasów Państwowych
fot. PAP

Policja zatrzymała 22 osoby w związku z zajściami w siedzibie Lasów Państwowych w Warszawie - poinformowała wieczorem PAP oficer prasowy policji Warszawa-Ochota podkom. Edyta Wisowska.

Po południu, w czwartek kilkudziesięciu ekologów z organizacji Obóz dla Puszczy wtargnęło do siedziby Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych w Warszawie. Protestowali przeciw wycince prowadzonej w Puszczy Białowieskiej.

Zagłosuj

Jan Szyszko to dobry minister?

Liczba głosów:

- Policjanci zatrzymali 22 osoby, które zostały doprowadzone do komendy w związku z popełnieniem przestępstwa z art. 193 Kodeksu karnego, czyli naruszenia miru domowego. W tej chwili wykonywane są z nimi czynności - powiedziała PAP Wisowska. Za naruszenie miru domowego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku pozbawienia wolności.

Protestujący przeciwko wycince puszczy ekolodzy okupowali siedzibę Lasów Państwowych przy ul. Grójeckiej w Warszawie. Aktywiści chcą wycofania się szefa Lasów Państwowych z decyzji, która pozwala prowadzić cięcia na 2/3 powierzchni puszczy; wycofania harwesterów, czyli ciężkiego sprzętu używanego do wycinki; czy zaprzestania sprzedaży drewna z puszczy. Ich zdaniem walka z kornikiem to zasłona dla komercyjnej eksploatacji lasu.

Jak wskazały Lasy Państwowe - w skierowanej do protestujących odpowiedzi - wszystkie najcenniejsze fragmenty Puszczy Białowieskiej są objęte ochroną i nie prowadzi się w nich żadnych cięć – znajdują się one na obszarze parku narodowego oraz rezerwatów przyrody utworzonych w trzech puszczańskich nadleśnictwach.

LP podkreśliły, że zgodnie z przepisami "w celu zapewnienia powszechnej ochrony lasów leśnicy są obowiązani do kształtowania równowagi w ekosystemach leśnych, podnoszenia naturalnej odporności drzewostanów, a w szczególności m.in. do zapobiegania, wykrywania i zwalczania nadmiernie pojawiających i rozprzestrzeniających się organizmów szkodliwych". "Prawo europejskie nakłada na leśników obowiązek działania" - zaznaczono.

Rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych Anna Malinowska w rozmowie z PAP zaznaczyła, że decyzję o interwencji podejmowała policja, natomiast sam protest nie był zgłoszony ani w urzędzie miasta, ani  w samej instytucji. W jej ocenie protest "nie miał zbyt wiele wspólnego ze spontanicznością i pokojowością".

RadioZET.pl/pap/maal