Zamknij

Znęcał się nad psem i spalił go w domowym piecu. Grozi mu więzienie

Redakcja
25.07.2017 18:33
Policja
fot. KPP Żnin

Policja w jednej miejscowości w woj. kujawsko-pomorskim aresztowała 60-latka, który ze szczególnym okrucieństwem znęcał się nad swoim psem i ostatecznie spalił go w domowym piecu. Teraz grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Mundurowi zostali zaalarmowani o sprawie przez jedną z sąsiadek. Kobieta przyznała, że najpierw słyszała długi skowyt, a następnie ciszę, a to - z uwagi na hałaśliwość zwierzęcia - wzbudziło jej podejrzenia. Udali się więc do podejrzanego, który w rozmowie z nimi przyznał, że pies jest pod opieką znajomego.

Funkcjonariusze podejrzewali jednak, że mężczyzna może kłamać. Ich wątpliwości zwiększył także dym z komina (mimo, iż temperatura tego dnia była bardzo wysoka) oraz psia buda, pełna krwi i sierści, z leżącą obok zerwaną obrożą.

Jak podaje strona Komendy Powiatowej Policji w Żninie, "mundurowi udali się do pomieszczenia, gdzie znajdował się piec centralnego ogrzewania. W środku znaleźli spalone zwłoki zwierzęcia przysypane warstwą trocin. Wyjęli je z pieca. W toku dalszych czynności ustalili personalia sprawcy tego czynu. 60-latka zatrzymali jeszcze tego samego wieczoru i osadzili w policyjnym areszcie. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. W organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu."

60-latek złożył już zeznania w prokuraturze. Okazuje się, że przed umieszczeniem psa w piecu dusił go, uderzał kijem oraz siłą próbował zerwać wrośniętą w szyję obrożę. Usłyszał już zarzuty znęcania i niehumanitarnego uśmiercenia zwierzęcia. Sąd zdecydował o aresztowaniu go na 3 miesiące. Teraz grożą mu 3 lata więzienia. Policja natomiast bada, czy i jaki był w tym procederze udział osób trzecich.

RadioZET.pl/KPP Żnin/MP