Polityk PiS był pierwszą wielką miłością Kory. Przypominamy burzliwy romans

Redakcja
29.07.2018 16:24
Terlecki
fot. Jacek Domiński/East News

W życiorysie zmarłej nagle Olgi Sipowicz znalazło się kilka burzliwych romansów. Najczęściej wspominany jest jej związek z współzałożycielem Maanamu Markiem Jackowskim, ale wcześniej Kora związana była m.in. z obecnym politykiem PiS.

-  Tak, mowa o tym samym Ryszardzie Terleckim, który dziś jest jednym z liderów narodowo-socjalnego Prawa i Sprawiedliwości, by z ramienia tej partii piastować funkcję wicemarszałka Sejmu. Przed laty Terlecki żył jednak w zupełnie innym świecie. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych był on wpływowym członkiem hipisowskiej społeczności Krakowa, znano go pod pseudonimem "Pies" - wspomina "naTemat".

To właśnie tam Terlecki poznał Korę. Związek na długo pozostawał jednak w sferze plotek. Wątpliwości rozwiała dopiero biografia Kory, w której opisała relacje z politykiem.

-Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim - czytamy w książce.

Zobacz także

Piosenkarka wspominała m.in. o ostrym seksie i intelektualnym sadomasochizmie, które budowały jej relacje z Terleckim.

- Później drogi krakowskich kochanków rozeszły się. Szczególnie mocno nastąpiło to w latach 90-tych, gdy "Kora" stała się ikoną wyzwolenia kojarzoną ze środowiskiem liberalno-demokratycznym, a Ryszard Terlecki zaczął budować karierę polityczną po prawej stronie - pisze "naTemat".

RadioZET.pl/naTemat/maal