Problemy partii PolEXIT. Sąd prosi o dodatkowe dokumenty

Redakcja
18.02.2019 21:47
Polityka. Problemy partii PolEXIT. Sąd prosi o dodatkowe dokumenty. Stanisław Żółtek
fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Partia PolEXIT, na czele której stoi europoseł Stanisław Żółtek, do połowy marca ma czas na dostarczenie dodatkowej listy osób, które popierają to ugrupowanie. Według PAP sąd ma wątpliwości co do części wpisów na dostarczonych dotychczas listach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

POLEXIT jest możliwy?

Liczba głosów:

Partię PolEXIT, której celem jest wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej, założyli pod koniec ubiegłego roku roku działacze Kongresu Nowej Prawicy. Wniosek o wpisanie do ewidencji partii politycznych wpłynął do Sądu Okręgowego w Warszawie 20 grudnia 2018 roku.

- Postępowanie w sprawie rejestracji partii PolEXIT jest w toku - poinformowała w poniedziałek rzecznik prasowa ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie Sylwia Urbańska.

Powstała partia Polexit. Jej główny postulat: wyjście Polski z UE

Kto jest założycielem partii PolEXIT?

Dodała, że zarządzeniem z 14 lutego sąd dał wnioskodawcy miesiąc na "złożenie dodatkowej listy osób popierających zgłoszenie partii, pod rygorem odmowy rejestracji".

Wyjaśniła, że zarządzenie to było wynikiem dotychczas przeprowadzonej weryfikacji wpisów na listach poparcia. - W przypadku 23 procent wpisów powstały wątpliwości - poinformowała sędzia.

Jednym z założycieli partii jest europoseł i były wiceprezydent Krakowa Stanisław Żółtek. Zapewnił w rozmowie z PAP, że konieczne podpisy zostaną zebrane "w jeden dzień".

- Potrzeba tysiąca podpisów, a złożyliśmy ich 1200, albo 1300, więc z nadmiarem. Ludzie zbierali i nam oddali. Ja ich nie sprawdzałem i nie wiem jakiej są jakości. Więc zbierzemy tyle, ile trzeba w cztery godziny i oddamy do sądu. Miesiąc nie jest nam do tego potrzebny - zapewnił.

Dodał, że zarządzenia sądu w sprawie podpisów z poparciem jeszcze nie otrzymał. Ale, dodał, że chodzi już tylko o uzupełnienie podpisów, sprawy dotyczące statutu ugrupowania są już - według niego - wyjaśnione.

- Poprawki do statutu wprowadziliśmy już w styczniu, szkoda tylko, że sąd wcześniej nie powiedział, że brakuje podpisów, bo wtedy mielibyśmy wszystko z głowy - mówił prezes PolEXIT-u.

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Jaki jest program partii PolEXIT?

Zapytany, czy jego ugrupowanie chce samodzielnie startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego odpowiedział: "Chcemy startować jako PolEXIT, to jest poza dyskusją".

- Ale chcemy zaprosić innych, żeby z pod tym szyldem szli, dlatego że uważamy, że nie ma najmniejszego sensu, żeby inni szli oddzielnie, bo nie mają najmniejszych szans - dodał. Pytany, z kim chciałby startować do Parlamentu Europejskiego Żółtek odparł, że z "KORWiN-em, narodowcami i tego typu ugrupowaniami".

Założyciel PolEXIT-u poinformował, że jego partia zamierza wkrótce nawiązać współpracę z nową partią w Wielkiej Brytanii - brexit. Według niego, obie partie "planują budowę wspólnego projektu, nowej Unii Europejskiej, opartej na swobodnej wymianie handlowej, a także wolnego przepływu kapitału oraz osób.

Żółtek poinformował także o rozpoczęciu zbiórki podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. wyjścia Polski z UE, a Sejm - jak powiedział - "albo się zgodzi, albo nie".

- Chcemy mieć gotowca z podpisami, żeby był argument do dyskusji politycznej, żeby Sejm zgodził się na referendum. Ono nie musi być wygrane - po prostu zobaczymy, co się dzieje. Natomiast jeżeli ktoś będzie walczył, żeby nie dopuścić do referendum, to będzie znaczyło, że nie chce nawet, żeby Polacy się wypowiedzieli w tej sprawie - powiedział europoseł.

Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce zaplanowano na 26 maja.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD