Zamknij

102 lata temu Polki wywalczyły prawa wyborcze. Strajk Kobiet wyjdzie na ulice

28.11.2020 09:35
Strajk Kobiet
fot. ROBERT STACHNIK/REPORTER

28 listopada mijają 102 lata od uzyskania przez kobiety w Polsce praw wyborczych. - Znów walczymy z systemem, który odmawia nam podstawowych praw - mówią przedstawicielki Strajku Kobiet. W sobotę znów zamierzają manifestować.

Kobiety uzyskały w Polsce czynne i bierne prawa wyborcze na podstawie dekretu z 28 listopada 1918 r., który wydał Józef Piłsudski. "Podwójnie wolne" - to słowa jednej z sufrażystek, która komentując dekret, jednocześnie opisała ówczesne doświadczenie Polek: wolnych dzięki odzyskaniu niepodległości i wolnych w prawach obywatelskich. Podobne prawa - jak przypomina Instytut Pileckiego - przysługiwały wówczas obywatelkom zaledwie kilku krajów na świecie.

- Polki, kiedy otrzymały prawa wyborcze, były przygotowane na udźwignięcie ciężaru odpowiedzialności za państwo, na równi z mężczyznami. Były na to gotowe, ponieważ ta droga kobiet do niepodległości ukształtowała w nich etos odpowiedzialności za państwo – mówi dr Agnieszka Konik z Instytutu Pileckiego. Jak przypomina Instytut, dekret z 28 listopada 1918 r. oznaczał, że wyborcami w odrodzonej Polsce zostały wszystkie jej obywatelki i obywatele, którzy ukończyli 21. rok życia. W artykule 7 stwierdzano, że wyborcami do Sejmu są wszyscy obywatele(ki) państwa, posiadający czynne prawo wyborcze.

Polki jako pełnoprawne obywatelki II RP udały się po raz pierwszy do urn wyborczych zimą 1919 r. "Pierwszymi posłankami w historii polskiego parlamentaryzmu zostały: Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Gabriela Balicka, Zofia Sokolnicka, Maria Moczydłowska, Franciszka Wilczkowiakowa, Zofia Moraczewska i Anna Piasecka – reprezentowały wszystkie najważniejsze nurty polityczne, od socjalizmu, poprzez ruch ludowy, centrum - po ruch narodowy" - dodaje Instytut.

Zobacz także

Strajk Kobiet znów wychodzi na ulice

102 rocznicę wywalczenia przez kobiety w Polsce praw wyborczych i zamierza świętować w kilkudziesięciu miejscowościach Strajk Kobiet. Świętowanie ma zostać jednak połączone z demonstracjami przeciwko agresji policji. "Znów walczymy z systemem, który odmawia nam podstawowych praw. Nas i naszych sojuszników spotyka w tej walce policyjna, państwowa przemoc. Kaczyński, przestraszony wicepremier od bezpieczeństwa, wysyła na nas zamaskowanych członków jednostki antyterrorystycznej, żeby nas gazowali i bili. Policja porywa ludzi z demonstracji, bezprawnie zatrzymuje, bezprawnie legitymuje" - czytamy na stronie wydarzenia "W imię Matki, Córki i Siostry" na Facebooku.

- W 102. rocznicę naszej niepodległości idziemy w imię nas wszystkich - my, wnuczki tych, które wystukały sobie tę niepodległość parasolkami. W imię solidarności, której bardzo potrzebujemy. W imię solidarności, którą możemy i chcemy się podzielić - dodają działaczki Strajku Kobiet. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/OSK