Zamknij

25 lat za aborcję? Sejm zdecydował ws. kontrowersyjnego projektu

02.12.2021 14:35
Sejm
fot. PAP

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne. Jej inicjatorzy domagali się uznania aborcji za morderstwo, za co grozić miałaby kara nawet do 25 lat więzienia. Przeciwnicy projektu nazywali go haniebnym i nieludzkim. Za odrzuceniem głosowało większość sejmowych ugrupowań, w tym posłowie PiS. 

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne. Za wnioskiem o odrzucenie głosowało 361 posłów, 48 było przeciw, 12 się wstrzymało.

Sejm odrzucił projekt ws. zakazu aborcji

W środę wieczorem w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy zaostrzającego przepisy dotyczące  aborcji. Projekt przygotowany został przez Fundację "Pro-prawo do Życia" i złożony w Sejmie przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Aborcji", zebrano pod nim 130 tys. podpisów.

Projekt zakłada, że moc straci ustawa z 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - tzw. ustawa antyaborcyjna, która obecnie dopuszcza dokonanie aborcji w dwóch przypadkach - gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, lub zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Obywatelski projekt m.in. wprowadza do Kodeksu karnego definicję dziecka poczętego, czyli "dziecka w okresie do rozpoczęcia porodu rozumieniu art. 149". Z projektu wynika, że  aborcja byłaby równa morderstwu. W związku z tym za jej dokonanie może grozić od 5 do 25 lat, a nawet dożywocie. Manifestacje przeciw inicjatywie odbyły się w całej Polsce, m.in. Warszawie, Poznaniu, Toruniu czy Gdańsku. 

25 lat za aborcję? Burzliwa debata w Sejmie

Podczas środowej debaty większość sejmowych ugrupowań opowiedziała się przeciw temu projektowi, wzywając do odrzucenia go już w pierwszym czytaniu. - Ten projekt to coś więcej, to krok do przodu. Prawo będzie surowiej karać zgwałconą kobietę niż gwałciciela - mówiła Katarzyna Kotula z Lewicy. - Tak wyglądają bezduszni radykałowi poubierani w szaty świętoszków - dodała Aleksandra Gajewska z KO. Odrzucenie projektu postuluje nawet PiS.

 - Propozycja karania kobiet za ratowanie własnego życia może doprowadzić do niepokojów społecznych - stwierdziła rzeczniczka partii Anita Czerwińska. Jedynie Konfederacja deklarowała, że w głosowaniu "nie będzie dyscypliny". 

RadioZET.pl/PAP