Zamknij

Temat aborcji wraca do Sejmu. Chodzi o zaostrzenie prawa

07.04.2020 23:45
Kaja GOdek
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER

W czasie walki z epidemią i sporu o wybory prezydenckie w Sejmie pojawi się projekt „Zatrzymaj aborcję”. Zakłada zaostrzenie obowiązującego kompromisu aborcyjnego” poprzez zniesienie jednej z trzech możliwości przerywania ciąży.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sejm znów zajmie się sprawą aborcji. Komitet "Zatrzymaj aborcję" postuluje o zmianę „kompromisu: aborcyjnego i wprowadzenie całkowite zakazu usuwania ciąży. Zadziwiające, że kolejne forsowanie zmian zachodzi w tak trudnym czasie.

Zobacz także

W imieniu inicjatorów sprawę skomentowała pełnomocniczka komitetu, Kaja Godek. Była członek Konfederacji i działaczka pro-life komentuje:

Rozpatrywanie projektu przypada w czasie, kiedy wszyscy myślimy o swoim bezpieczeństwie; to poważny sygnał, by na równi potraktować życie zdrowych osób jak i tych, u których podejrzewana jest niepełnosprawność

- powiedziała PAP Kaja Godek, pełnomocniczka komitetu.

Projekt zatrzymujący aborcję jest projektem obywatelskim, popartym przez minimum 100 tysięcy Polaków. Sejm, według wstępnego porządku obrad, zajmie się nim na posiedzeniu zaplanowanym w dniach 15-16 kwietnia.

Zobacz także

Koniec z aborcją eugeniczną

Projekt dotyczy nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, o nazwie „Zatrzymaj aborcję”. Zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Propozycja zmian, pod którą podpisało się ponad 830 tys. obywateli, została złożona w Sejmie jesienią 2017 r. Jednak dopiero teraz wyszła z sejmowej „zamrażarki”.

Pierwsze czytanie tego projektu przypada w bardzo ciekawym czasie, kiedy wszyscy są skupieni na zapewnieniu sobie bezpieczeństwa. Mamy do czynienia z narodową kwarantanną. Wszyscy staramy się chronić swoje życie i zdrowie, a także boimy się o zdrowie swoich najbliższych. Musimy pamiętać, że są takie osoby wśród nas, chociaż jeszcze w łonach matek, które o swoje prawa się nie upomną i obowiązkiem polityków jest pamiętać również o nich

- powiedziała w rozmowie z PAP Godek.

RadioZET.pl/PAP