Zamknij

Julia Przyłębska oburzona rezolucją PE ws. aborcji w Polsce

26.11.2020 21:04
Julia Przyłębska
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Sędzia Julia Przyłębska skomentowała podjętą dziś przez Parlament Europejski rezolucję w sprawie prawa aborcyjnego w Polsce. - Rezolucja PE ws. aborcji stanowi bezprecedensową próbę ingerowania w wewnętrzne i nieobjęte traktatami zagadnienia ustrojowe Polski – powiedziała prezes Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z PAP.

Rezolucja PE ws. zaostrzania prawa aborcyjnego w Polsce została przegłosowana większością głosów. 455 eurodeputowanych z pięciu frakcji wyraziło poparcie (w tym politycy Koalicji Europejskiej i Wiosny), 145 było przeciw, a 71 europosłów wstrzymało się od głosu. Wszyscy deputowani PiS głosowali przeciw, politycy z PSL wstrzymali się od głosu.

Rezolucję, będącą swoistą uchwałą intencyjną w PE, skomentowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową przewodnicząca TK.

Julia Przyłębska komentuje rezolucję PE ws. aborcji. "Naruszenie trójpodziału władzy"

- Rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. aborcji stanowi bezprecedensową próbę ingerowania w wewnętrzne i nieobjęte traktatami europejskimi zagadnienia ustrojowe RP. Posłowie PE swoim działaniem wkraczają w obszar niezależności Trybunału Konstytucyjnego co stanowi naruszenie trójpodziału władzy - powiedziała prezes TK.

Zobacz także

Wyjaśniła, że jest on „fundamentem demokracji i nie znajduje żadnego usprawiedliwienia” - powiedziała sędzia Przyłębska, nie kryjąc oburzenia.

Unia Europejska nie ma uprawnień do kształtowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego kraju członkowskiego, jak również weryfikowania legalności wyboru jego sędziów. Jest to pozatraktatowa uzurpacja kompetencji. Ze zdumieniem konstatuję, że posłowie Parlamentu Europejskiego nie są świadomi tego faktu

Julia Przyłębska, prezes TK

Przyłębska twardo broni październikowego orzeczenia TK. - Kwestionowanie orzeczenia i statusu sędziów nie znajduje żadnego uzasadnienia w stanie faktycznym i prawnym - zaznaczyła prezes TK.

Zobacz także

Wspomniała, że europosłowie mylą się używając skrótu, iż w Polsce aborcja jest niemal zakazana. Wymieniła, że wciąż obowiązują dwie inne przesłanki umożliwiające przerwanie ciąży: w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety lub jest skutkiem gwałtu. - Całkowicie bezzasadne są więc oskarżenia kierowane pod adresem orzeczenia, jakoby pozbawiało ono kobiety prawa wyboru, gdy zagrożone jest ich życie lub zdrowie - zauważa prezes Trybunału.

RadioZET.pl/PAP