Seria ataków na Adama Bodnara. Szykuje się pozew przeciw TVP

24.06.2019 20:28
Seria ataków na Adama Bodnara. Szykuje się pozew przeciw TVP
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Adam Bodnar spotkał się z niespotykaną chyba wcześniej falą hejtu po słowach o nieproporcjonalnej i pokazowej akcji zatrzymania Jakuba A., podejrzanego o morderstwo 10-letniej Kristiny. W obronę rzecznika praw obywatelskich zaangażowali się warszawscy prawnicy. Szykuje się też pozew Telewizji Polskiej, która pokazała prywatne życie syna Bodnara.

Rzecznik Praw Obywatelskich w ogniu krytyki władzy i telewizji publicznej. Poszło o słowa Adama Bodnara o niewłaściwym sposobie zatrzymania Jakuba  A., który przyznał się do zamordowania 10-letniej Kristiny. Według rzecznika użyte podczas zatrzymania przez policję środki były nieproporcjonalne i miały charakter pokazowy. Jego zdaniem mężczyznę wyprowadzono boso i w bieliźnie, niepotrzebnie użyto też kajdanek i chwytu obezwładniającego. 

Podobnie uważają warszawscy prawnicy, którzy stają w obronie RPO. Za Bodnarem wstawili się też prokuratorzy ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia. Policja na zarzuty Adama Bodnara formalnie nie odpowiedziała. 

Zobacz także

Wirtualna Polska informuje z kolei o krokach prawnych, jakie podjęła rodzina rzecznika wobec TVP. Chodzi o materiał telewizji o rozbojach i wyłudzeniach 14-letniego syna rzecznika. W materiale pokazano też odmowę wypowiedzi Bodnara. „Pełnomocnik matki dziecka zdradził, że zajmuje się już sprawą doniesień TVP” – czytamy w Wirtualnej Polsce.

Do sprawy odniosła się również Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Ataki władz i prorządowej telewizji ocenia jako praktykę rodem z totalitarnego PRL.

Wyrażamy solidarność z rzecznikiem w związku z atakami mediów publicznych, które sięgnęły po znane z komunistycznej przeszłości metody absurdalnych insynuacji połączonych z ujawnianiem informacji z życia prywatnego i rodzinnego

Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Były wiceminister sprawiedliwości dzień w dzień odnosi się do słów Bodnara.

Adam Bodnar powinien odejść. Oświadczenie, które wydał, jest dla niego kompromitujące. Gdyby państwo miało postępować tak, jak chce Bodnar, to byłoby słabe, bezbronne i takie, z którego przestępcy by się śmiali

Patryk Jaki, b. wiceminister sprawiedliwości, dla Wirtualnej Polski

RadioZET.pl/Wirtualna Polska