Zamknij

Afera mailowa. Rząd doprowadził do usunięcia kanałów z przeciekami

15.07.2021 23:09
Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Interwencja polskiego rządu oraz pomoc jednego z krajów NATO pomogły usunąć z komunikatora Telegram dwa kanały, gdzie od kilku tygodni umieszczano materiały pochodzące ze skrzynki ministra Michała Dworczyka - poinformowała Wirtualna Polska.

Według Wirtualnej Polski "w walkę z dwoma kanałami działającymi na Telegramie zaangażowanych było kilka departamentów Kancelarii Premiera Rady Ministrów". "Urzędnicy z departamentów regulacji cyfrowych, prawnego i polityki cyfrowej zasypywali pismami samego Telegrama, jak i inne instytucje odpowiedzialne lub mogące mieć wpływ na jego działanie" - czytamy.

Portal dowiedział się, że "kluczową rolę odegrał jeden z doradców w departamencie cyberbezpieczeństwa KPRM, odpowiedzialny za kontakt z Telegramem".

- Można powiedzieć, że w pewnym momencie Telegram został uświadomiony, że dalsze utrzymywanie tych dwóch kanałów może zagrozić istnieniu samego Telegrama, a KPRM dysponuje instrumentami, które pomogą to wyegzekwować - powiedziała Wirtualnej Polsce osoba zaangażowana w proces usuwania obu kanałów.

Afera mailowa. NATO pomogło usunąć z komunikatora Telegram kanały z przeciekami

Wirtualna Polska podaje, że kluczowa okazała się również "pomoc ze strony jednego z krajów NATO, gdzie znajduje się część infrastruktury Telegrama". "W ten sposób udało się wywrzeć na firmę presję, która sprawiła, że w czwartek wieczorem kanały zostały usunięte" - wyjaśnia.

Według Wirtualnej Polski "Polakom pomogli też Amerykanie - na Telegram naciskało Apple - firma zarządzająca aplikacją miała usłyszeć groźbę usunięcia komunikatora ze sklepu Apple". "Polakom pomagało też Google - w tym przypadku również chodziło o presję dotyczącą wycofania aplikacji ze sklepu Google" - czytamy.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP