Zamknij

Wyciek kolejnych maili. Duda krytykowany za "ostry cień mgły". "Z tej wpadki trzeba wyjść"

16.11.2021 08:53
Andrzej Duda
fot. YouTube/W Pałacu Prezydenckim (screen)

W sieci pojawiły się kolejne maile pochodzące rzekomo ze skrzynek polityków obozu rządzącego. W ujawnionych w poniedziałek wiadomościach dyskutowano na temat udziału Andrzeja Dudy w akcji #hot16challenge. Premier Mateusz Morawiecki miał napisać, że prezydent "jest krytykowany trochę za dziwny tekst, ale przede wszystkim za to, że włącza się w akcję na służbę zdrowia, zamiast systemowo rozwiązać problem". 

Od kilku miesięcy pojawiają się w sieci wycieki rzekomych maili ze skrzynek członków rządu. W poniedziałek na stronie "Poufna Rozmowa" opublikowano datowaną na 15 maja 2020 roku korespondencję między  Mateuszem Morawieckim, a jego współpracownikami.

Duda rapuje w #hot16challenge2 o "ostrym cieniu mgły"

Wymiana wiadomości dotyczy popularnego w tamtym czasie #hot16challenge2. Akcja, którą zapoczątkowali raperzy, polegała na nagraniu filmiku z zarapowanym 16-wersowym tekstem i nominowaniem kolejnych trzech osób. Oprócz tego należało wpłacić pieniądze, ponieważ celem całego przedsięwzięcia było zebranie środków na służbę zdrowia. W akcji uczestniczyli sportowcy, artyści, celebryci, a także politycy.

Wziął w niej udział również  Andrzej Duda, a wideo, w którym stojąc z tabletem przed budynkiem Pałacu Prezydenckiego rapuje o "ostrym cieniu mgły", zyskało status hitu internetu, notując ponad 13,5 miliona wyświetleń. Stało się też jednak przedmiotem żartów, kpin i memów.

Pojawiły się opinie, że Duda "ośmieszył" urząd prezydenta, wypominano mu też, że jego zaplecze polityczne (czyli PiS) przekazało kilka miesięcy wcześniej 2 mld złotych na media publiczne (zamiast na onkologię, co postulowała wówczas opozycja). 

I właśnie ten wątek pojawił się w mailu, którego autorem miał być Morawiecki. "Nasunął mi się pewien pomysł do wykorzystania w kampanii PAD [prezydenta Andrzeja Dudy - red.] (potencjalnie z Twoim udziałem). Po tym nagraniu [...] PAD jest krytykowany trochę za dziwny tekst, ale przede wszystkim za to, że włącza się w akcję na służbę zdrowia, zamiast systemowo rozwiązać problem. To oczywiście hipokryzja (nikt nie był krytykowany za włączenie się w WOŚP, wręcz przeciwnie) - ale ta narracja dominuje. Cały czas odbija się nam ta zbitka «2 miliardy na TVP zamiast na onkologię». Ale zjawisko istnieje i roznosi się w internecie także wśród normalsów - to potencjalnie bardzo dla nas niebezpieczne" - możemy przeczytać w wiadomości, którą premier miał wysłać do Tomasza Filla, członka zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju, byłego doradcy w Kancelarii Premiera. 

Dalej szef rządu miał wspomnieć o Funduszu Medycznym - wielokrotnie zapowiadanym przez PiS projekcie wsparcia finansowego dla sektora ochrony zdrowia. Opozycja twierdziła jednak, że za tymi zapowiedziami nie idą żadne konkretne działania. 

Ta ustawa była już zapowiadana co najmniej dwa razy - ale nie zaszkodziłoby zrobić to po raz trzeci - w trochę innej formie. Broń Boże nie chodzi o to, żeby znowu rapować. Wręcz przeciwnie, to jest niebezpieczne i łatwo się poślizgnąć

mail, który miał wysłać Mateusz Morawiecki

W przeciekach możemy też przeczytać o propozycji zorganizowania własnej akcji promującej dofinansowanie służby zdrowia - tym razem pod hasłem #hot16challenge3. "To proste hasło <3 miliardy> jest nieobecne w naszej narracji (może poza TVP, ale tam słabo), a takie liczbowe hasło byłoby lepsze niż hasło «Fundusz Medyczny» w odbijaniu ataków; 2 miliardy na TVP? Proszę bardzo, PAD daje trzy" - napisał rzekomo premier.

"Myślę, że trzeba restartu tych 3 mld na służbę zdrowia i nie wiem, w jakiej formie, ale na 100 proc. nie można już nawiązywać do hot16challenge2... Z tej wpadki trzeba wyjść, ale nie w taki sposób, żeby ją ciągle przypominać. Także żaden Level3 nie wchodzi w grę. A nad formą musimy pomyśleć" - taką odpowiedź miał wysłać wspomniany wyżej Tomasz Fill, a zgodzić się mieli z nim m.in. ówczesny doradca premiera Mariusz Chłopik oraz szef KPRM Michał Dworczyk. 

Afera mailowa. Rząd nie potwierdza autentyczności maili

Wycieki, które mają rzekomo pochodzić ze skrzynek rządowych (przede wszystkim członków Kancelarii Premiera), pojawiają się w sieci od czerwca, gdy  Michał Dworczyk,- szef KPRM - padł ofiarą hakerów,  którzy przechwycili rzekomo jego co najmniej jedną skrzynkę mailową, a następnie zaczęli publikować treści, które pojawiały się w wymienianych tam wiadomościach.

W mailach, które miały pochodzić ze skrzynki, prawdopodobnie pojawiały się m.in. poufne informacje dotyczące polskiego bezpieczeństwa. Dotychczas przedstawiciele rządu nie potwierdzili, czy publikowana w internecie korespondencja mailowa jest autentyczna. 

RadioZET.pl/poufnarozmowa.com