Zamknij

Afera mailowa. W sieci kolejny wyciek. "Spadła nam z nieba kwestia aborcji"

08.11.2021 14:38
Wyciek maili
fot. Premier Mateusz Morawiecki i szef KPRM Michał Dworczyk/Piotr Molecki/East News

Do sieci trafił kolejny wyciek maili, rzekomo pochodzących ze skrzynek najważniejszych osób w państwie. Tym razem szef Centrum Informacyjnego Rządu miał stwierdzić, że deklaracja PO ws. aborcji "spadła z nieba" rządowi oraz proponować premierowi i jego współpracownikom, w jaki sposób prowadzić narrację medialną w tym temacie. 

Od kilku miesięcy pojawiają się w sieci wycieki rzekomych maili ze skrzynek członków rządu. W poniedziałek na stronie "Poufna Rozmowa" opublikowano datowaną na 18 lutego wiadomość, którą do premiera Mateusza Morawieckiego miał wysłać Tomasz Matynia, szef Centrum Informacyjnego Rządu. 

Afera mailowa. Kolejny wyciek. "Spadła nam z nieba kwestia aborcji"

Jak miał napisać Matynia, "spadła nam dziś z nieba kwestia aborcji i propozycji PO, która proponuje aborcję na życzenie do 12. tygodnia po konsultacji kobiety z lekarzem. To jest szansa dla nas na nowe pozycjonowanie Platformy bardziej na lewo i zrobienia miejsca dla nas. Myślę, że warto przemyśleć tu aktywne działanie, np. oświadczenie na wysokim poziomie politycznym jutro po PKP".

Dalej pojawiają się konkretne propozycje "języka do opisywania sytuacji". Ich treść poniżej:

  1. Platforma Obywatelska odkryła to, co mówiliśmy już od miesięcy - to partia lewicowa, ukrywająca swoje rzeczywiste cele. Wprowadzenie aborcji na życzenie to postulat skrajnej lewicy w Polsce.
  2. Proponowane zmiany są niezgodne z polską konstytucją - słyszeliśmy od miesięcy o szacunku do ustawy zasadniczej, a teraz PO zgłasza postulat aborcji na życzenie, który jest niezgodny z Konstytucją RP, co było potwierdzane ponad 20 lat temu przez TK.
  3. PO to nie jest miejsce nawet na bezobjawowych konserwatystów. Ktoś, kto nazywa siebie konserwatystą i pozostaje w tej partii musi mieć poważne rozterki w sumieniu. PO to partia lewicowa i dziś chce zająć miejsce lewicy. Ideologiem PO okazała się Marta Lempart [współzałożycielka Strajku Kobiet - przyp. red.].

Matynia miał też ostrzegać, że na kwestii aborcji może skorzystać bardziej centrowy niż PO Szymona Hołownia. "Dlatego trzeba też go pozycjonować po lewej stronie (wszystkie jego posłanki w Sejmie należą do liberalnego skrzydła - Henning-Kloska, Gill-Piątek, Mucha)" - czytamy.

Oprócz tego Matynia napisać, że "Gowin może zbierać konserwatywnych wyborców PO (nawet deklaratywnie i w publicystyce może się to pojawić) - dlatego potrzebna oferta PiS dla tych ludzi - Nowy Ład będzie idealny". "Teraz jest okazja, żeby pokazać, że od początku Strajk Kobiet to lewacka rewolucja z PO w tle. Da to tlen naszym konserwatystom" - widnieje na Poufnej Rozmowie. Morawiecki miał odpowiedzieć na tego maila tylko jednym słowem: "Yes".

Nieco bardziej sceptyczny wobec rzekomych pomysłów Matyni miał być jego ówczesny doradca Mariusz Chłopik. "Nie wiem, czy to podgrzewać... Zobaczcie, że nie ma hura optymizm[u], ani pesymizm[u] w mediach. Partia TVN i RASP [Ringier Axel Springer Polska, do którego należą m.in. Onetu i "Newsweek" - red.] wiedzą, że temat ten spalą, wyciągną go dopiero w 2023 roku [wówczas odbędą się wybory parlamentarne - przyp. red.]".

Afera mailowa. Rząd nie potwierdza autentyczności maili

Wycieki, które mają rzekomo pochodzić ze skrzynek rządowych (przede wszystkim członków Kancelarii Premiera), pojawiają się w sieci od czerwca, gdy  Michał Dworczyk,- szef KPRM - padł ofiarą hakerów,  którzy przechwycili rzekomo jego co najmniej jedną skrzynkę mailową, a następnie zaczęli publikować treści, które pojawiały się w wymienianych tam wiadomościach.

W mailach, które miały pochodzić ze skrzynki, prawdopodobnie pojawiały się m.in. poufne informacje dotyczące polskiego bezpieczeństwa. Dotychczas przedstawiciele rządu nie potwierdzili, czy publikowana w internecie korespondencja mailowa jest autentyczna. 

RadioZET.pl/poufnarozmowa.com

C