Zamknij

Afera w CBA. Pracownica miała wyprowadzić 5 mln zł. Bejda podał się do dymisji?

17.01.2020 19:48
ernest bejda cba
fot. Maciej Luczniewski/ REPORTER

Pracownica CBA miała sukcesywnie wyprowadzać pieniądze z tej instytucji - podał w piątek Onet. Z nieoficjalnych informacji portalu wynika, że mogła okraść CBA na blisko 5 mln zł. Kobieta została już zatrzymana i aresztowana. Z kolei "Puls Biznesu" podaje nieoficjalnie, że do dymisji miał podać się sam szef Biura Ernest Bejda.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W czwartek TVN24 podał, że szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernest Bejda nagle odwołał i wysłał na emerytury dwóch kluczowych dyrektorów - szefa pionu finansów i szefa pionu bezpieczeństwa wewnętrznego. Zrobił to na miesiąc przed końcem swojej kadencji. Obaj dyrektorzy byli zaufanymi ludźmi Bejdy, a także ministrów koordynatorów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Jak powiedział portalowi TVN24 były szef CBA Paweł Wojtunik, jednoczesna dymisja kluczowych dyrektorów sugeruje, że mogło dojść do poważnych nieprawidłowości w gospodarowaniu budżetem.

ZOBACZ TAKŻE: Pracownica CBA wyłudziła z kasy Biura 5 mln zł? W tle odwołania dwóch dyrektorów

Z kolei "Puls Biznesu" podaje, że do dymisji podał się także sam Ernest Bejda. Miał on złożyć dymisję na ręce Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych. Rezygnacja nie została przyjęta.

SŁUCHAJ PODCASTU

Zdaniem Onetu, odwołanie dwóch dyrektorów to efekt wykrycia, że jedna z pracownic CBA wyprowadzała pieniądze z funduszu operacyjnego Biura. W sumie mogło to być nawet blisko pięć mln zł. 

Kiedy wyszło to na jaw, posypały się głowy. Dyrektor pionu finansów będzie prawdopodobnie odpowiadać za niedopełnienie obowiązków, a dyrektor biura wewnętrznego za to, że nie miał nad tym kontroli, do czego przecież został powołany

- powiedział informator Onetu.

Zobacz także

W odpowiedzi na zapytanie PAP, CBA przesłało komunikat. "Centralne Biuro Antykorupcyjne nie informuje o decyzjach kadrowych, podejmowanych wobec funkcjonariuszy i pracowników Biura. Nie jest prawdą, jakoby Centralne Biuro Antykorupcyjne utraciło jakiekolwiek środki finansowe"- napisał rzecznik Biura Temistokles Brodowski.

Zobacz także

Onet podał, że dyrektorzy stracili posady w tygodniu, w którym parlamentarna komisja służb specjalnych debatowała nad budżetem dla CBA.

RadioZET.pl/PAP/Onet/Puls Biznesu