Agent Tomek obciąża Wąsika i Kamińskiego. „Kłamałem pod naciskiem. Przepraszam”

25.01.2020 21:37
Agent Tomek obciąża Wąsika i Kamińskiego. „Kłamałem pod naciskiem. Przepraszam”
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Tomasz Kaczmarek – najsłynniejszy w Polsce agent CBA – kłamał w sprawie willi Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Miał robić to na polecenie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika – ujawnia TVN24. Ponadto - jak relacjonuje - prominentni członkowie PiS mieli zlecać mu także fałszowanie notatek, dotyczących sprawy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"Spowiedź agenta Tomka" – tak brzmi tytuł reportażu dziennikarzy "Superwizjera" TVN, w którym najsłynniejszy w Polsce agent CBA Tomasz Kaczmarek ujawnił metody działań prominentnych polityków PiS. Chodzi o sprawę z 2009 roku, dotyczącą willi Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. W 2009 roku, Kaczmarek za pieniądze operacyjne CBA kupił nieruchomość w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Miało to dowodzić, że Kwaśniewscy są właścicielami budynku kupionego metodą "na słupa". Zdaniem CBA wówczas para prezydencka miała posiadać majątek w postaci tej nieruchomości, który ukrywała. Byłego prezydenta oraz jego najbliższe otoczenie inwigilowano przez dwa lata, założono podsłuchy, a przeciwko Kwaśniewskim wszczęto śledztwo.  Jak wyjawił w reportażu "Superwizjera" agent Tomek – nigdy nie było dowodów na to, że Kwaśniewscy faktycznie ukrywali majątek w postaci willi.

Zobacz także

Tomasz Kaczmarek ujawnił mroczne metody operacyjne w wykonaniu Macieja Wąsika oraz Mariusza Kamińskiego.

"Dawali mi jasny sygnał"

Dawali mi jasny sygnał, że w trakcie mojej pracy mam formułować pewne zdarzenia, które się wydarzyły w taki sposób, aby wskazywać na to, że właścicielami tej nieruchomości są państwo Kwaśniewscy

Tomasz Kaczmarek, były agent CBA

Zobacz także

Czas agenta Tomka chodzącego na krótkiej smyczy przedstawicieli politycznych Prawa i Sprawiedliwość się już skończył

Tomasz Kaczmarek, były agent CBA

Polecenia mieli wydawać na imprezach zakrapianych alkoholem, w drodze do toalety

Przypomnijmy, że Tomasz Kaczmarek w grudniu 2019 oświadczył w prokuraturze, że podczas operacji o kryptonimie "Krystyna" (czyli rozpracowywania małżeństwa Kwaśniewskich) na polecenie przełożonych fałszował notatki, które sporządzał na podstawie swoich działań. Według jego relacji, znajdowały się tam często informacji niepotwierdzone. Warto podkreślić, że to właśnie te notatki posłużyły jako podstawa do wszczęcia śledztwa przeciw prezydenckiej parze.

Zobacz także

Miałem wytworzyć przeświadczenia, że dom w Kazimierzu Dolnym należy do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Miałem wytworzyć przeświadczenie, że willa należy do państwa Kwaśniewskich. Ja osobiście nigdy takiego przeświadczenia nie powziąłem. Moje notatki i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych, Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika

Tomasz Kaczmarek, były agent CBA

Według wyznań Kaczmarka, Maciej Wąsik miał mówić, że potwierdzenie dla wpisywanych w notatkach rzeczy jest "innych źródłach". Były agent CBA ujawnił również, jak przebiegały rozmowy dotyczące metod, które ma podjąć w trakcie operacji "Krystyna". Jak opisywał, wielokrotnie Kamiński i Wąsik rozmawiali z nim na ten temat podczas imprez przy alkoholu. Miało się również zdarzać, że zlecali mu działania operacyjne idąc np. do toalety.

 Kaczmarek oświadczył w programie, że chciałby "odkupić swoje winy".

RadioZET.pl/tvn24.pl/Superwizjer TVN/wyborcza.pl/wp.pl