Agent Tomek wyłudzał miliony? Wpłacił 0,5 mln zł poręczenia majątkowego

22.11.2019 13:53
Agent Tomek
fot. East News

Słynny agent „Tomek” usłyszał sześć zarzutów, w tym dotyczący prania brudnych pieniędzy. Były funkcjonariusz CBA wpłacił 500 tys. zł poręczenia majątkowego, by móc pozostać na wolności. Ma jednak zakaz opuszczania kraju.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O zarzutach wobec najsłynniejszego polskiego agenta pisaliśmy wczoraj. Śledczy twierdzą, że agent działał w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczył mienie o wartości ok. 10 mln zł, miał też oszukiwać przy nienależnym przyznaniu dotacji na kwotę 39 mln zł. Do tego dochodzi zarzut prania brudnych pieniędzy (ok. 2 mln zł).

Paweł Sawoń z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku poinformował dziś, że Tomasz K. wpłacił pół miliona złotych poręczenia majątkowego. Śledczy nałożyli na niego zakaz opuszczania kraju, zatrzymując paszport i stosując dozór policyjny.

Zobacz także

Zarzuty wobec K. dotyczą jego działalności w Europejskim Centrum Wsparcia Społecznego Helper. Prowadziło w Olsztynie i gminach rejonu środowiskowe domy pomocy.

Zobacz także

Pierwotnie prokuratura nie informowała o zarzutach dla Tomasza K. Wcześniej, bo w czerwcu tego roku, usłyszała je żona K. Zarzuca się jej przywłaszczenie 33 mln zł, oszustwa przy dotacjach w kwocie 71 mln zł.

RadioZET.pl/PAP