Zamknij

Wniosek o areszt dla agenta Tomka. Usłyszał kolejne zarzuty

20.02.2020 12:53
Wniosek o areszt dla agenta Tomka. Usłyszał kolejne zarzuty
fot. EAST NEWS

Tomaszowi K. w środę przedstawiono kolejne zarzuty, dotyczące prania brudnych pieniędzy. Prokurator złożył również wniosek o areszt tymczasowy dla agenta Tomka.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd Rejonowy w Białymstoku rozpoznaje w czwartek wniosek prokuratury o 3-miesięczny areszt byłego posła PiS i byłego agenta CBA Tomasza K., podejrzanego w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działalności stowarzyszenia Helper. Dzień wcześniej śledczy postawili mu kolejne zarzuty, dotyczą one tzw. prania brudnych pieniędzy.

Zobacz także

Posiedzenie w przedmiocie rozpoznania wniosku prokuratury nie jest jawne dla mediów - zaznaczyła rzecznik białostockiego sądu, sędzia Beata Wołosik.

Chodzi o pranie brudnych pieniędzy

W środę Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła Tomaszowi K. dziewięć nowych zarzutów dotyczących tzw. prania brudnych pieniędzy. Swój wniosek o areszt śledczy motywują również tym, że podejrzany dotąd nie wpłacił 500 tys. zł poręczenia majątkowego, zastosowanego wobec niego w listopadzie, gdy stawiano mu pierwsze zarzuty w tym śledztwie; prokuratura stoi też na stanowisku, że Tomasz K. próbuje wyzbyć się majątku (sprzedaje nieruchomości i dokonuje operacji bankowych), czym utrudnia śledztwo.

Zobacz także

Głównym wątkiem postępowania, które w Białymstoku prowadzone jest od 2016 roku, po przejęciu z olsztyńskiej prokuratury okręgowej, jest wyjaśnienie nadużyć finansowych związanych z prowadzeniem w latach 2011-2017 domów opieki dla seniorów na Warmii i Mazurach. Prowadziło je olsztyńskie stowarzyszenie Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego Helper, korzystając z państwowych dotacji.

Zobacz także

Według ustaleń śledztwa, część z tych pieniędzy miała zostać przywłaszczona lub wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. Zarzuty przedstawiono dotąd w sumie prawie 40 osobom.

Zobacz także

W połowie listopada Tomasz K., znany jako "agent Tomek", który przez pewien czas kierował Helperem, gdy zrezygnowała z tego jego żona (również podejrzana w tej sprawie), usłyszał zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenia wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami ok. 10 mln zł. Ponadto zarzuty dotyczyły oszustw w związku z nienależnym przyznaniem ponad 39 mln zł dotacji, a także tzw. prania pieniędzy.

W środę w tym ostatnim wątku zarzuty mu rozszerzono.

RadioZET.pl/PAP