Akt oskarżenia ws. marszałka woj. pomorskiego. Chodzi o oświadczenia majątkowe

04.11.2019 12:50
Mieczysław Struk
fot. Mieczysław Struk/Wikimedia.Commons

Jest akt oskarżenia w sprawie oświadczeń majątkowych marszałka województwa pomorskiego. Jak dowiaduje się Radio ZET, prokuratura zarzuca Mieczysławowi Strukowi popełnienie sześciu przestępstw związanych z poświadczeniem nieprawdy. Marszałek od początku nie przyznaje się do winy i traktuje sprawę jako polityczne zlecenie.

Zdaniem śledczych z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Mieczysław Struk w latach 2013-2016 miał nie wpisywać do swoich oświadczeń majątkowych posiadanych kilkudziesięciu tysięcy złotych, nieruchomości gruntowej, zaciągniętej pożyczki oraz faktu zasiadania w radzie nadzorczej fundacji „Centrum Solidarności”.

Marszałek już w lipcu odpierał zarzuty, twierdząc, że za zasiadanie w radzie nie pobierał żadnego wynagrodzenia, a pieniędzy, nieruchomości i pożyczki nie ujawnił, bo to majątek jego żony.

Zobacz także

Jak dowiedział się dziennikarz Radia ZET Maciej Bąk, akt oskarżenia sporządzono pod koniec września. Dokument wpłynął już do Sądu Rejonowego Gdańsk Południe. Marszałkowi za zarzucane mu przestępstwa może grozić nawet do 8 lat więzienia.

Mieczysław Struk komentuje

– W żadnym wypadku nie bagatelizuję tej sprawy. Ale uważam te zarzuty za bezzasadne, nie przyznaję się kompletnie do winy i mam nadzieję, że niezawisły sąd będzie mógł potwierdzić moją wersję – komentuje w rozmowie z Radiem ZET Mieczysław Struk.

I przypomina, że prokuratura o wiele mniej zdecydowanie działa w sprawach o – jego zdaniem – większym kalibrze, dotyczących osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością, między innymi szefa NIK Mariana Banasia czy premiera Mateusza Morawieckiego.

– Mogę uznać, że w takim mateczniku opozycji, jakim jest region pomorski, postawienie takich zarzutów marszałkowi województwa jest gratką dla obozu władzy – dodaje marszałek.

RadioZET.pl/MBa