Zamknij

Duda po aferze z prankiem wyjechał na urlop. Doradzili mu to współpracownicy

16.07.2020 17:23
Duda po aferze z prankiem wyjechał na urlop. Doradzili mu to współpracownicy
fot. WITOLD ROZBICKI/REPORTER

Andrzej Duda, zaraz po aferze z prankiem dwóch rosyjskich komików, wybrał się na krótki urlop do Juraty - donosi Wirtualna Polska. Według portalu, mieli mu to doradzić współpracownicy.

Andrzej Duda wyjechał na krótki urlop do Juraty. Prezydent wybrał się tam zaraz po aferze z tzw. prankiem, która miała miejsce w środę. Przypomnijmy: dwóch rosyjskich komików – którzy słynął z żartowania sobie ze światowych przywódców – zadzwoniło do Andrzeja Dudy podając się za sekretarza generalnego ONZ António Guterresa. Pogratulowali Dudzie zwycięstwa w wyborach prezydenckich, a następnie przeszli do kwestii sytuacji epidemicznej w Polsce, Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego. Vladymir Kuznetsov i Alexey Stolyarow pytali też prezydenta o społeczność LGBT.

Nagranie z udziałem dwóch rosyjskich pranksterów stało się hitem internetu. Z incydentu tłumaczyli się później szef MSWiA Mariusz Kamiński i sam Andrzej Duda, który stwierdził, że w pewnym momencie "zorientował się", iż rozmowa prowadzona jest w sposób żartobliwy. Teraz jednak prezydent postanowił jednak odpocząć.

Andrzej Duda na urlopie w Juracie

O tym, że prezydent po "aferze pranksterskiej" wybrał się do swojej ulubionej Juraty wraz  z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą, poinformowała Wirtualna Polska. Warto podkreślić, że w najbliższych godzinach głowa państwa ma podpisać ustawę o bonie turystycznym, tzw. 500 plus na wakacje.

Zobacz także

Kampania wyborcza była wyczerpująca. Byliśmy w trasie non-stop, spaliśmy po kilka godzin. Kilka dni odpoczynku doradzali prezydentowi najbliżsi współpracownicy, ale i prezydencka para chciała odpocząć

- miała powiedzieć dziennikarzom portalu jedna z osób z Pałacu Prezydenckiego.

Zobacz także

Jak czytamy na wp.pl, Andrzej Duda wraz z żoną pojechali do Juraty zaraz po uroczystości z okazji 610. rocznicy Bitwy po Grunwaldem. Według doniesień dziennikarzy, kolumna samochodów SOP, ochraniających prezydencką parę, dotarła na miejsce po około 3-godzinnej podróży.

Zobacz także

Andrzej Duda odpocznie nad morzem jednak tylko kilka dni, ponieważ 21 lipca Państwowa Komisja Wyborcza ma wręczyć mu (oraz Marszałkowi Sejmu) zaświadczenie o stwierdzeniu wyniku wyborów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET.pl/wp.pl