Burza po słowach Dudy o polskich sędziach. ''Nie wiedział, że jest nagrywany''

15.12.2019 17:12
Burza po słowach Dudy o polskich sędziach. ''Nie wiedział, że jest nagrywany''
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Andrzej Duda podczas spotkania z Krystyną Barchańską, matką najmłodszej ofiary stanu wojennego, niespełna 17-letniego Emila Barchańskiego, mówił, że osłabia go ''poziom zakłamania i hipokryzja polskich sędziów''. Nagranie w sobotę trafiło do sieci. Rzecznik prezydenta ujawnił, że Duda nie wiedział, że jest nagrywany. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Andrzej Duda złożył w piątek 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, wizytę u Krystyny Barchańskiej, matki niespełna 17-letniego Emila Barchańskiego, zamordowanego w 1982 roku, który był najmłodszą ofiarą stanu wojennego. W spotkaniu uczestniczył także prezydencki minister Wojciech Kolarski.

Informacja o spotkaniu pojawiła się w piątek na Facebooku i Twitterze Kancelarii Prezydenta wraz z krótkimi filmami relacjonującymi te odwiedziny. W sobotę, również na portalach społecznościowych, pojawił się film z tego samego spotkania, na którym uchwycona została rozmowa Barchańskiej z prezydentem dotycząca polskich sędziów.

Barchańska, po wręczeniu prezydentowi Dudzie i ministrowi Kolarskiemu książki, która jest zapisem wywiadu z nią, pt. "Miałam syna Emila", przechodzi do rozmowy, w której dziękuje prezydentowi za jego publiczne wystąpienia.

- Ostatnie, bodajże wczorajsze (...), kiedy pan mówił prawdę o naszych sędziach - podaje przykład kobieta podkreślając równocześnie, że prezydent użył w nim słowa "kasta".

- Ta szalona pasja, tak się pan wkurzył, tak pan mówił autentycznie, co pan myśli, że ja byłam (...) no sobie myślę, no, nareszcie ktoś im wygarnął - zachwyca się Barchańska. 

Poziom zakłamania - po porostu - tego towarzystwa i jego hipokryzji mnie osłabia

ODPOWIADA PREZYDENT

Zobacz także

Błażej Spychalski komentując słowa Dudy, powiedział w niedzielę na antenie Polsat News, że nagranie miało charakter prywatny.

- Nagranie z prezydentem ma charakter prywatny. Pan prezydent nie wiedział, że jest nagrywany - mówił rzecznik prezydenta RP. 

RadioZET.pl/PAP/Polsat News