Zamknij

"Polityczny atak na Polskę". Andrzej Duda odpowiada wiceszefowej KE

04.07.2022 22:16
"Polityczny atak na Polskę". Andrzej Duda odpowiada wiceszefowej KE
fot. East News

Przewodnicząca KE mówiła mi, że rozwiązania ws. zmian w Sądzie Najwyższym, które zaproponowałem, spotykają się z akceptacją, one zostały uchwalone, dziś są obowiązującym prawem - uważam tę sprawę za załatwioną - powiedział prezydent Andrzej Duda. Zrealizowaliśmy to, co ustaliliśmy z KE - dodał.

Andrzej Duda w rozmowie z Polsat News został zapytany o słowa wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Very Jourovej, która oceniła, że zainicjowana przez niego nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym nie wypełnia zobowiązań zawartych w polskim Krajowym Planie Odbudowy.

Duda o słowach Jourovej ws. KPO. "Zdumiewające"

- To zdumiewające. Wcześniej, kiedy ta ustawa była na etapie procedowania, kiedy wielokrotnie rozmawiałem z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, takie wątpliwości nie były podnoszone. To dla mnie coś nowego - stwierdził prezydent.

Jak ocenił, "od bardzo dawna Komisja Europejska, Parlament Europejski i inne instytucje europejskie w sposób nieuprawniony wtrącają się w polskie sprawy, przekraczając stanowczo ramy traktatów i swoje kompetencje". - Ja to, co dzieje się w tej chwili, odbieram jako czysto polityczny atak na Polskę, o profilu w gruncie rzeczy ideologicznym, który jest pozbawiony podstaw - powiedział prezydent.

Przewodnicząca KE mówiła mi, że te rozwiązania, które zaproponowałem, spotykają się z akceptacją; one zostały uchwalone przez parlament, zostały przeze mnie podpisane w formie ustawy i dzisiaj stanowią obowiązujące prawo - ja uważam tę sprawę za załatwioną.

Andrzej Duda

Dodał, że założeniem nowelizacji ustawy o SN było przede wszystkim rozwiązanie problemów wewnątrz Sądu Najwyższego. - Skutkiem ubocznym było rozwiązanie kwestii, które były podnoszone także przez TSUE czy Komisję Europejską - dodał.

Dopytywany, czy Polska otrzyma środki z unijnego Funduszu Odbudowy i co odpowiedzieć w tej sprawie KE, prezydent odpowiedział, że "trzeba się będzie zastanowić nad konsekwencjami tej sytuacji". - Liczę na zdrowy rozsądek w Komisji Europejskiej; to jest w tej chwili bardziej problem KE niż nasz, dlatego że myśmy zrealizowali to, co ustaliliśmy z Komisją Europejską - stwierdził.

Vera Jourova: jeśli nie będzie reakcji, nie wypłacimy pieniędzy

Jak podał portal tvn.24.pl, wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova została zapytana 30 czerwca podczas posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego, czy nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym wypełnia warunki określone w Krajowym Planie Odbudowy. Chodzi o zainicjowaną przez prezydenta nowelizację ustawy o SN, która wejdzie w życie 15 lipca; jej głównym założeniem jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

- Nie, nie wypełnia - odparła Jourova. - Polska będzie musiała zastanowić się nad tymi warunkami i jeśli nie będzie wystarczającej reakcji w prawnie wiążących przepisach dotyczących polskich sędziów, które odpowiadają warunkom z kamieni milowych, nie wypłacimy pieniędzy. Ale powtarzam jedynie to, co szefowa Komisji (Ursula von der Leyen) już powiedziała - stwierdziła wiceprzewodnicząca KE.

Von der Leyen oświadczyła w piątek na konferencji prasowej w Litomyślu, gdzie uczestniczyła w inauguracji prezydencji Czech w Unii Europejskiej, że "Polska musi wywiązać się ze zobowiązań, dotyczących reformy systemu dyscyplinarnego sędziów w kontekście unijnego Funduszu Odbudowy". - Wciąż oceniamy nowe prawo dotyczące systemu dyscyplinarnego. Wyciągnięcie ostatecznych wniosków jest dziś niemożliwe. Mogę już jednak powiedzieć, że nowe prawo nie daje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka bycia pociągniętym do odpowiedzialności dyscyplinarnej - powiedziała szefowa KE.

RadioZET.pl/PAP/Polsat

C