Zamknij

Andrzej Duda po powrocie z Kijowa: Wizyta, którą zapamiętam do końca życia

14.04.2022 07:02
Andrzej Duda w Kijowie
fot. PAP

To jedna z wizyt, którą zapamiętam do końca życia, zwłaszcza obraz pola walki, gotowy do obrony Kijów, a przede wszystkim niezwykła determinacja do obrony swojej Ojczyzny - powiedział prezydent Andrzej Duda po powrocie z Ukrainy.

Prezydent Andrzej Duda wrócił do Polski po wizycie w ogarniętej wojną Ukrainie. - To jedna z wizyt, którą zapamiętam do końca życia, zwłaszcza obraz pola walki, gotowy do obrony Kijów, a przede wszystkim niezwykła determinacja do obrony swojej Ojczyzny - powiedział na dworcu w Przemyślu.

- I samo miasto Kijów. Kijów absolutnie gotowy do obrony. Miasto, które widać, że w ostatnich dniach wyszło dosłownie spod oblężenia. Ale nie ma żadnych wątpliwości, kiedy jest się w Kijowie, kiedy patrzy się na ulice, że było gotowe bronić się do samego końca - powiedział Andrzej Duda.

Andrzej Duda powiedział, co zobaczył w Ukrainie

Jak dodał, na ulicach miasta zbudowane są barykady, bunkry, osłony z worków z piaskiem, a w parkach okopy. - Kiedy rozmawia się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, kiedy rozmawia się z jego współpracownikami, kiedy jest się z jego żołnierzami, którzy towarzyszyli nam wczoraj przez cały dzień, to widać, że determinacja tych ludzi do obrony ojczyzny, gotowość do walki jest rzeczywiście niesamowita i ten duch walki jest wyraźnie wyczuwalny – stwierdził.

Podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że obrońcy Ukrainy będą bronili swojego kraju do samego końca. - Myślę, że dodatkowo ten duch jest wspierany wściekłością, taką zwykłą, ludzką, męską złością na oprawców. Inaczej tego nazwać nie można, jeżeli mordowani są ludzie, zabija się dzieci, gwałcone i mordowane są kobiety, widzi się zbombardowane budynki, w których powinni mieszkać ludzie i powinno toczyć się normalne życie – powiedział prezydent i dodał, że "Rosjanie prowadzą na Ukrainie wojnę totalną, nie tylko z armią ukraińską, nie tylko z ukraińskimi ochotnikami, którzy bronią kraju z bronią w ręku, ale też z kobietami, dziećmi - ze wszystkimi".

- Zbrodnie powinny być osądzone, zbrodniarze powinni zostać skazani. Nie tylko ci, którzy bezpośrednio zabijają, ale i ci, którzy im na to pozwolili. Także i ci, którzy wydali im takie rozkazy. Nie mam żadnych wątpliwości, że musiały zostać wydane rozkazy, skoro ci ludzie pozwalają sobie na takie zachowania – podkreślił.

RadioZET.pl/ PAP

Wojna w Ukrainie na żywo

C