Zamknij

"Bycie prezydentem to również nie obowiązek". Nauczyciel oburzony słowami Dudy

25.01.2021 14:48
Andrzej Duda, krytyka  nauczyciela
fot. Jakub Kaminski/East News

Nauczyciel z Sopotu Paweł Łęcki jest oburzony słowami prezydenta Andrzeja Dudy, który stwierdził, że prokuratorzy zsyłani do pracy po 300-400 kilometrów mogą zmienić zawód, jeśli nie godzą się z decyzją szefa prokuratury. „Nigdy nikt z dających takie rady nie dodał, kto miałby zastąpić tych, którzy zmienią pracę. Brak szacunku wobec poszczególnych grup społecznych jest świadectwem upadku społeczeństwa jako całości” – napisał na Facebooku. Jego przesłanie wzbudza ogromne zainteresowanie.

Andrzej Duda stwierdził w TVN24, że nie widzi nic złego w delegowaniu niemal z dnia na dzień prokuratorów patrzących władzy na ręce po 300-400 kilometrów od miejsca zamieszkania i dotychczasowej pracy. Taki los spotkał m.in. Ewę Wrzosek, Mariusza Krasonia, Daniela Drapałę, czy Jarosława Onyszczuka.

Prezydent stwierdził, że prokuratura jest „wewnętrznie zhierarchizowana”, a jeśli śledczym nie pasuje taka decyzja, to mogą zmienić zawód „państwowy prawniczy” na inny, np. radcę prawnego lub notariusza.

Andrzej Duda radzi prokuratorom, by zmienili zawód. Nauczyciel: Bycie prezydentem to również nie obowiązek

Oburzenia takim traktowaniem, w tym przypadku prokuratorów, nie kryje nauczyciel z Pomorza. Paweł Łęcki zauważył we wpisie na Facebooku, że władza w podobny sposób od lat rozprawia się z krytycznie komentującymi jej poczynania grupami zawodowymi.

„Jakiś czas temu takie słowa kierowano do nauczycieli, a młodych lekarzy zachęcano do zagranicznych podróży słowami "niech jadą". Być może słowa Andrzeja Dudy wyjątkowo dobrze oddają stan polskiej wrażliwości, a w zasadzie jej braku” – napisał Łęcki.

Dodał też, że prezydent, jako dający rady, nie wskazał, kto miałby zastąpić tych, którzy zmienią pracę. "Jakiś czas temu wiceminister finansów zachęcał przedsiębiorców, żeby się przebranżowili, tylko również nie sprecyzował, czym mają zająć się hotelarze, właściciele restauracji, klubów fitness. Można zresztą słowa Andrzeja Dudy twórczo rozwijać. Skoro seniorom nie podoba się narodowy system szczepień, to niech przestaną być seniorami, skoro można w Polsce dowolnie zmieniać płeć, to wiek z pewnością również. Skoro teatrom i kinom nie podoba się, że są zamknięte, to niech zamienią się w zakłady pogrzebowe, gdyż w tej branży panuje duży ruch, co prawda z dość martwą publicznością" – napisał dalej. 

Na koniec wskazał niebezpieczną dla państwa prawa tendencję. "Jeśli komuś nie podoba się to, co dzieje się w Polsce, niech przestanie być Polakiem. Można tak w nieskończoność, aż w końcu nie będzie niczego, z czego ktokolwiek mógłby być niezadowolony" – przekazał na Facebooku.

Zakończył indywidualnym nawiązaniem do prezydenta Dudy. "Prawda jest jeszcze taka, że bycie prezydentem kraju to również nie jest obowiązek, zwłaszcza gdy się nie potrafi. Zawsze można zostać narciarzem lub konferansjerem" – zakończył Paweł Łęcki. Wpis nauczyciela doczekał się na Facebooku ponad 6,4 tysiąca udostępnień i kilkunastu tysięcy reakcji.

RadioZET.pl/Facebook