Zamknij

Prezydent rozmawiał z królem Jordanii przez niepodłączony telefon? W sieci wrze

08.04.2021 09:52
Andrzej Duda
fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda rozmawiał z królem Jordanii przez telefon. Według informacji Kancelarii Prezydenta rozmowa odbyła się 7 kwietnia, jednak internauci szybko wypatrzyli na zdjęciu, że coś się nie zgadza. Aparat, jakiego używał prezydent, miał nie być podłączony do prądu, a prezydent rozmawiał z maseczką na ustach. Sprawę prostuje rzecznik prezydenta, który przy okazji zalicza wpadkę.

Rozmowa telefoniczna Andrzeja Dudy z królem Jordańskiego Królestwa Haszymidzkiego Abdullahem II odbyła się 7 kwietnia - podaje na swojej stronie internetowej Kancelaria Prezydenta. "Prezydent RP złożył na ręce monarchy gratulacje i najlepsze życzenia z okazji przypadającej 11 kwietnia setnej rocznicy powstania Jordanii" - czytamy.

Andrzej Duda rozmawiał przez niepodłączony telefon? W sieci zawrzało

Z informacji podanej na stronie prezydent.pl wynika, że rozmowa dotyczyła powrotu do "wysokiej dynamiki kontaktów dwustronnych" po zakończeniu pandemii. Król Jordanii potwierdził wolę złożenia w Warszawie oficjalnej wizyty w możliwie szybkim terminie.

"Omawiając sytuację bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu, przywódcy podkreślili znaczenie dwustronnej współpracy wojskowej oraz wspólny udział w działaniach Globalnej Koalicji przeciw ISIS. Prezydent Duda podziękował za gościnność, jakiej doświadczają polscy żołnierze przebywający w Jordanii od 2016 roku. Rozmówcy wymienili także uwagi na temat dalszych losów procesu pokojowego w regionie" - informuje Kancelaria Prezydenta.

Tymczasem internauci zwrócili uwagę na kilka szczegółów dotyczących fotografii. Po pierwsze, rozmowa miała się odbyć w maseczce. Druga, częściej komentowana w sieci obserwacja, dotyczyła samego aparatu... i jego niepodłączenia do prądu.

"Andrzej Duda rozmawia z królem Jordanii w reżimie sanitarnym przez niepodłączony telefon. Takiej rozmowy nie podsłuchają ani wrogie służby, ani totalna opozycja" - napisał jeden z internautów.

"Andrzej Duda rozmawiał z królem Jordanii przez odłączony telefon? Kancelaria prezydenta zamieściła kuriozalne zdjęcie"; "Czy @prezydentpl nie wie, że taki telefon należy najpierw podłączyć?"; To jest właśnie PR XXI wieku. Zapewne bardzo udana rozmowa z królem Jordanii" - czytamy w kolejnych tweetach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

AKTUALIZACJA:

Po dokładniejszym przyjrzeniu okazuje się, że telefon jest jednak podłączony, a jedynie kabel jest słabo widoczny. To nie przeszkodziło jednak sprostować zamieszania Błażejowi Spychalskiemu, rzecznikowi głowy państwa, który napisał, że telefon ma jeszcze jedno gniazdo z boku (co okazało się niepotrzebną wymówką). Spychalski odniósł się też do sprawy noszenia maseczki podczas rozmowy. W trakcie rozmowy z królem Jordanii w pomieszczeniu byli jeszcze inni ludzie. I rzeczywiście - z całą pewnością można stwierdzić, że była tam minimum jedna dodatkowa osoba, czyli fotograf.

Fakt odbycia rozmowy z prezydentem Dudą potwierdził też sam król Jordanii na stronie kingabdullah.jo.

RadioZET.pl/prezydent.pl/Twitter