Zamknij

Duda zaszczepienie Hołowni nazwał "ludzką słabością". "Majestat prezydenta"

05.04.2021 08:39
Andrzej Duda
fot. Jan Bielecki/East News

Andrzej Duda na Twitterze zabrał głos w sprawie szczepienia Szymona Hołowni. ''Więcej wyrozumiałości dla ludzkiej słabości'' - napisał prezydent. 

Szymon Hołownia poinformował w sobotę 3 kwietnia na Facebooku, że przyjął pierwszą dawkę szczepionki firmy Pfizer. Po tej informacji w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych głosów wobec jego szczepienia przeciw Covid-19.

Hołownia zaszczepił się przeciw Covid-19. Duda pisze o ''ludzkiej słabości''

Szczepienie Hołowni w niedzielę skomentował na Twitterze prezydent Andrzej Duda. "Proponuję zostawić Szymona Hołownię w spokoju. Zaszczepił się, i dobrze. Chciał jak najszybciej? Nie on jeden. Więcej wyrozumiałości dla ludzkiej słabości. Pomijam już fakt, że wszelkie przejawy hejtu w Wielkanoc to po prostu wstyd! Wyluzujcie. Wesołego Alleluja!" - napisał prezydent.

Na wpis Dudy zareagowali dziennikarze. ''Zaszczepienie się w czasie pandemii to nie jest ludzka słabość. To mądrość i odpowiedzialność. Za to wyjazd na narty w czasie pandemii to na pewno ludzka słabość" - skomentował Wojciech Karpieszuk ze stołecznej "Gazety Wyborczej". ''Majestat prezydenta. Żenujące'' - napisał Marek Twaróg, redaktor naczelny ''Dziennika Zachodniego''. 

W niedzielę także sam Hołownia odniósł się jeszcze raz do swojego szczepienia. "Krajowy System Szczepień to bałagan taki, że łeb urywa. Milion niezaszczepionych wciąż seniorów, czekające osoby z chorobami przewlekłymi, tworzenie i kasowanie grup - antyteza zarządzania kryzysowego. Jak już wspomniałem na wstępie: obserwuję od wczoraj w komentarzach ataki moich przeciwników politycznych, którzy - nie mając innych umiejętności, a i innych zajęć w Święta - plują teraz jadem, wypisując farmazony o Hołowni, co wepchał się bez kolejki, wyrywając igłę z ramienia seniorowi" - napisał na Facebooku, tłumaczą po kolei jak trafił na szczepionkę 90 km od Warszawy i czemu z niej nie zrezygnował, aby np. dostała tę dawkę jakaś starsza osoba.

"Otóż, przyjaciele, jest dokładnie odwrotnie: ja ją chciałem seniorowi oddać. A wraz z kilkudziesięcioma tysiącami Polaków, którzy znaleźli się w identycznej sytuacji, jak ja (wystawione skierowania i terminy do 5.04) staliśmy się zakładnikami tego niezdarnego rządu, który najpierw nas okłamał (że szczepi nas, bo ma dużo szczepionek, a mało chętnych), a później odebrał możliwość ruchu (bo jeśli teraz odmówisz - najpewniej marnujesz szczepionkę i wylatujesz ze swojej grupy w ogóle)" - wyjaśnił. "W tej sytuacji każdy z nas, tych kilkudziesięciu tysięcy osób 40-59, które zaszczepiły się i zaszczepią od przedwczoraj do jutra na podstawie wystawionych przez państwo dokumentów - postąpił słusznie" - podsumował.

RadioZET.pl/PAP