Zamknij

Duda po spotkaniu z Trzaskowskim: "Szkoda, że nie udało się spotkać wcześniej"

30.07.2020 11:20
Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski
fot. PAP/Jakub Szymczuk

Tyle jest konfliktów politycznych, są te podziały, to jest fakt. Trzeba starać się je zasypać. Gest podania dłoni jest dla mnie ważny. Szkoda, że nie udało nam się spotkać wcześniej - powiedział prezydent Andrzej Duda tuż po czwartkowym spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim.

Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski spotkali się w czwartek rano w Pałacu Prezydenckim. - Skończył się czas wyborczy, prezydent chce się spotkać z osobą, z którą rywalizował. To wyraz szacunku dla kontrkandydata i tych wszystkich, którzy na niego głosowali – komentował dzień przed spotkaniem prezydencki minister Wojciech Kolarski. Trzaskowski już wtedy zapowiadał, że liczy na merytoryczną rozmowę o wyborach, wolnych mediach i finansowaniu samorządów. - To nie jest wizyta kurtuazyjna tylko mam nadzieję porozmawiać o kwestiach bardzo istotnych: przede wszystkim o przebiegu wyborów, bo wszyscy wiemy, że te wybory nie były równe – podkreślał prezydent Warszawy.

Na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego Duda zaprosił Trzaskowskiego już podczas wieczoru wyborczego 12 lipca, ale włodarz Warszawy tłumaczył wtedy, że z takim spotkaniem trzeba poczekać do ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów. Wyniki wyborów prezydenckich już znamy, a z Pałacu Prezydenckiego nadeszło kolejne zaproszenie – tym razem zostało przez Trzaskowskiego przyjęte od razu. O tym, że ta rozmowa w cztery oczy mogła odbyć się już ponad dwa tygodnie temu prezydent przypomniał na konferencji prasowej po spotkaniu. - Szkoda, że nie udało nam się spotkać wcześniej – ubolewał Duda. - Chciałem, żeby tamto spotkanie, niezależnie od tego, kto te wybory wygrał, miało taki charakter pewnego symbolu i żeby stało się polską tradycją na przyszłość, tradycją wyborów prezydenckich, zwłaszcza wtedy, kiedy zostanie tych dwóch kandydatów – mówił.

Tyle jest konfliktów w politycznych rodzinach, że trzeba starać się je zasypać. Gest podania dłoni jest dla mnie ważny

- stwierdził Duda.

Odnosząc się do samej rozmowy z Trzaskowskim, powiedział, że była ona spokojna i dotyczyła przyszłości Polski. - Mówiliśmy też o tym jak chcemy żeby Polska się nadal rozwijała. Przede wszystkim jak chcemy, żeby była realizowana dalej ta bezpośrednia polityka na scenie politycznej - relacjonował prezydent Duda.

mid-20730030
fot. PAP/Radek Pietruszka

Przyznał przy tym, że cieszy się zarówno ze spotkania z Trzaskowskim jak i z tego, że politycy ze wszystkich stron sceny politycznej przyjęli jego zaproszenie na 24 lipca, na rocznicę powstania Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa. Przypomniał, że wspólnie złożyli wieńce pod pomnikami Ojców Niepodległości, a także spotkali się w Belwederze, gdzie otworzyli salę im. Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa. - Myślę, że to są ważne gesty, które Polacy powinni widzieć jak najczęściej, po to aby uświadamiać, że polityka to jest jednak w wielu zakresach wspólna sprawa i że generalnie Polska jest wspólną sprawą i że tych elementów wspólnych jest dużo - mówił Duda. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Kancelaria Prezydenta