Zamknij

Duda zawetuje 2 mld dla TVP? Jest powód, dla którego jednak może podpisać ustawę

28.02.2020 10:35
Andrzej Duda
fot. PAP

Andrzej Duda poważnie zastanawia się nad zawetowaniem ustawy o dofinansowaniu TVP i Polskiego Radia w kwocie niemal 2 mld złotych. Jest jednak coś, co może jednak skłonić prezydenta do podpisania dokumentu. 

O sprawie pisze Onet, przypominając, że na piątek zaplanowano w Pałacu Prezydenckim spotkanie Andrzeja Dudy z prezesem TVP Jackiem Kurskim oraz szefową Polskiego Radia Agnieszką Kamińską. Ma ono dotyczyć właśnie ustawy abonamentowej, a więc uchwalonej przez Sejm finansowej rekompensaty dla mediów publicznych w kwocie 1,95 mld złotych.

2 mld dla TVP i Polskiego Radia oraz gest Lichockiej

Głosowanie dotyczące tej ustawy wzbudziło ogromne kontrowersje. Opozycja domagała się zablokowania tego ruchu i przekazaniu pieniędzy na wsparcie polskiej służby zdrowia, zwłaszcza na walkę z rakiem. Posłowie PiS przyjęli jedna dokument, a trakcie sejmowej debaty posłanka Joanna Lichocka (jednocześnie sprawozdawczyni projektu) pokazało w kierunku posłów opozycji gest środkowego palca.

Zobacz także

I choć tłumaczyła się, że tylko "ogarniała włosy" bądź "poprawiała coś pod okiem", prawie nikt w te słowa nie uwierzył, a sprawa "2 mld na TVP zamiast na onkologię" nie tylko wypączakowała w ogólnokrajową aferę, ale i zaszkodziła notowaniom PiS, a zwłaszcza walczącemu o reelekcję prezydentowi.

Co zrobi Andrzej Duda? Namawiają go na weto

I właśnie Andrzej Duda jest ostatnią instancją w łańcuchu legislacyjnym. Do 6 marca ma bowiem czas, aby ustawę podpisać, zawetować bądź w razie wątpliwości odesłać do Trybunału Konstytucyjnego. Co więc w tym momencie najprawdopodobniej zrobi prezydent? Tak naprawdę wszystkie opcje są w grze.

Gdyby prezydent podpisał tę ustawę od razu, gdy trafiła ona na biurko i zanim rozpętała się na dobre cała ta burza z Joanną Lichocką dzisiaj nie byłoby tak wielkiego problemu. A że problem jest naprawdę poważny, widać gołym okiem

- powiedział w rozmowie z Onetem pragnący zachować anonimowość członek PiS. Duda prowadzi szerokie konsultacje z przedstawicielami obozu władzy. Jak podaje Onet, w obozie Zjednoczonej Prawicy coraz częściej słychać głosy, by prezydent ustawy nie podpisywał - doradzają mu weto (frakcja bliższa Porozumieniu Jarosława Gowina) bądź odesłanie jej do TK (członkowie PiS). 

Zobacz także

Zdaniem zwolenników takiego rozwiązania, podpis pod dokumentem, w kontekście gorącej, ogólnokrajowej dyskusji, ataków ze strony opozycji oraz kontrowersji wywołanych przez gest posłanki Lichockiej, może bardzo poważnie zagrozić kampanii wyborczej Dudy i osłabić jego szansę na majową wygraną. 

Mediom publicznym grozi finansowa katastrofa?

- Prezydent jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, ale wątpliwości polityczne i prawne są poważne i zapewne będą brane pod uwagę w ostatecznym rozrachunku - mówi Onetowi osoba ze sztabu wyborczego Dudy, który - jak twierdzi portal - poważnie bierze pod uwagę obydwa scenariusze.

Zobacz także

Jest jednak coś, co mogłoby skłonić prezydenta do złożenia podpisu pod ustawą. To - zdaniem Onetu - fatalny stan budżetu mediów publicznych, które w przypadku pozbawienia ich pieniężnej kroplówki, mogą wkrótce utracić płynność finansową. Duda miał zostać o tym poinformowany na oddzielnych spotkaniach z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji oraz przedstawicielami regionalnych ośrodków TVP i Polskiego Radia.

Zobacz także

"Z analiz tych wynika - jak ustaliliśmy - że jeśli wpływy z rekompensaty nie zasilą natychmiast budżetów TVP i PR to możliwe, że już w kwietniu instytucje te i ich terenowe oddziały utracą płynność finansową. A to oznaczałoby poważne problemy w funkcjonowaniu największych mediów publicznych w kraju" - czytamy w artykule Onetu. 

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

RadioZET.pl/Onet.pl