Lawinowy wzrost aresztowanych za rządów PiS. "To niepokojąca praktyka"

17.02.2020 14:07
Areszt
fot. Shutterstock

W czasie rządów PiS lawinowo przybywa osób tymczasowo aresztowanych. Od przejęcia władzy w 2015 roku liczba osób za kratkami wzrosła dwukrotnie – raportuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jak zauważają w fundacji, nie jest to trend, za który państwo należy chwalić.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Areszt tymczasowy jest najsurowszym ze środków zapobiegawczych, orzekanych przez prokuratorów i akceptowanych przez sądy. Jak ustaliła HFPCz, obecnie w areszcie przebywa 8 tysięcy osób.

Zobacz także

Stały areszt, jak zaznaczają w fundacji, stał się normą dla prokuratury. W praktyce rzadko się zdarza, że sąd nie przychyla się do wniosku o areszt – sądy akceptują aż 90 procent takich wniosków. Zdaniem prawników, często są jednak nieuzasadnione.

Dodatkowo wzrost liczby tymczasowo osadzonych łączy się z polityką rządu. To niepokojąca praktyka. Wynika z podejścia do polityki penalnej

 - powiedziała Radiu ZET Katarzyna Wiśniewska, prawnik fundacji.

Prawnicy Fundacji proponują, by sądy opowiadały się częściej za aresztem domowym lub opaską elektroniczną.

Zobacz także

Średnio oskarżeni czekają w polskim areszcie na prawomocny wyrok 9 miesięcy. W UE jest to krócej niż pół roku.

RadioZET.pl/Daniel Wrzos