Awantura o Festiwal Kolorów. Poseł PiS: to wprowadzanie obcej kultury

15.06.2019 06:59
Awantura o Festiwal Kolorów. Poseł PiS: to wprowadzanie obcej kultury
fot. Shutterstock

Festiwal Kolorów, który każdego roku odbywa się w wielu miastach w Polsce, wywołał niemałe kontrowersje w podtuchowskim Burzynie w Małopolsce. - To nic innego, jak wprowadzenie bocznymi drzwiami obcej kultury, która nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem – grzmi poseł PiS Michał Wojtkiewicz.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Festiwal Kolorów, nawiązujący do hinduistycznego święta radości i wiosny Holi, to popularna na całym świecie zabawa polegająca na obsypywaniu się kolorowymi proszkami. Festiwal zyskuje także na popularności w Polsce i od lat odbywa się w wielu polskich miastach.

Zobacz także

Kilka dni temu odbył się także w podtuchowskim Burzynie w Małopolsce podczas zawodów biegowych. Imprezę współorganizował Urząd Miasta i Gminy Tuchów. Niektórym politykom bardzo się to jednak nie spodobało.

- To nic innego, jak wprowadzenie bocznymi drzwiami obcej kultury, która nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Zaczęło się od Halloween, teraz pojawiła się moda na festiwal kolorów i święto Holi – mówi poseł PiS Michał Wojtkiewicz, cytowany przez "Gazetę Krakowską".

Księża nie mieli nic przeciwko 

Polityk zarzuca burmistrz Tuchowa marnotrawienie publicznych pieniędzy. W jego ocenie, środki te powinny trafiać na "coś wartościowego, co promowałoby naszą bogatą tradycję i kulturę", a także "rozwijało świadomość narodową u dzieci i młodzieży".

Zobacz także

Zarzuty odpiera burmistrz Tucholi Magdalena Marszałek. Jak podkreśla, Festiwal Kolorów "nie miał ukrytych, antychrześcijańskich podtekstów", a jedynym celem "była dobra zabawa". Dodaje też, że przez organizacją imprezy urząd konsultował to z lokalnymi księżmi, którzy nie mieli nic przeciwko.

RadioZET.pl/GazetaKrakowska