Zamknij

Awantura w Sejmie. Działacz wyniesiony siłą, zniknęła torebka Jachiry

19.12.2019 15:02
Awantura w Sejmie podczas debaty o sądach. Działacz wyniesiony siłą, zniknęła torebka Jachiry
fot. Radio ZET

Pierwsze czytanie projektu posłów klubu Prawa i Sprawiedliwości, który dotyczy dyscyplinowania sędziów, wywołuje w Sejmie burzliwe emocje. Na sali doszło po południu m.in. do incydentu z udziałem znajomego Klaudii Jachiry skandującego hasło "wolne sądy".

W Sejmie trwa w czwartek debata o projekcie ustawy dyscyplinującej sędziów, zwanej też wśród zwolenników opozycji ustawą kagańcową. Przypomnijmy, że opozycja mogła usunąć projekt tzw. ustawy kagańcowej z czwartkowego porządku obrad Sejmu. Tę szansę jednak - dzień po protestach ws. ustawy dyscyplinującej sędziów - zmarnowała, bo część posłów nie przyszła do pracy.

Zobacz także

Ostatecznie rozpoczęto więc debatę na temat złożonego tydzień wcześniej poselskiego projektu ustawy o ustroju sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Około godziny 14 na galerii dla publiczności doszło do incydentu, podczas którego działacz z przepustką, gość posłanki KO Klaudii Jachiry, został siłą wyniesiony z sali przez straż marszałkowską.

Mężczyzna skandował hasło „Wolne sądy!” i rozwinął szalik z napisem „Konstytucja”. Klaudia Jachira powiedziała naszemu reporterowi, że „wystarczyło, by zdjął bluzę w geście protestu”. Wyniesiony z sali działacz twierdzi, że naruszono jego nietykalność i wykręcono mu dłoń. - W całym zamieszaniu zniknęła torebka Klaudii Jachiry – relacjonuje nasz reporter Maciej Sztykiel, który jest na miejscu.

Szalik z hasłem „Konstytucja” pokazała również podczas wystąpienia posła PiS Jana Kanthaka sama Jachira wraz z dwoma innymi posłami. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki udzielił im nagany i zapowiedział ewentualną karę.

Zobacz także

RadioZET.pl