Banaś jednak podał się do dymisji? Kuriozalne kulisy rozmów z Elżbietą Witek

02.12.2019 14:59
Marian Banaś
fot. Piotr Molecki/ East News

Wbrew oficjalnym informacjom jakie pojawiły się w mediach i na stronie NIK, szef Izby Marian Banaś jednak podał się do dymisji, ale z przyczyn czysto formalnych nie przyjęła jej marszałek Sejmu Elżbieta Witek - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Gdy Witek odesłała Banasiowi oryginał jego rezygnacji z prośbą o wprowadzenie poprawek, szef NIK miał zmienić zdanie i z dymisji się wycofać.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"W związku z pojawiającymi się informacjami, jakoby prezes NIK złożył dymisję z zajmowanego stanowiska, informujemy, że decyzja taka nie zapadła" - napisano w oświadczeniu NIK opublikowanym na stronie internetowej Izby. "Jednocześnie zapewniamy, że Najwyższa Izba Kontroli pracuje zgodnie z obowiązkami przypisanymi jej ustawą" - dodano.

Okazuje się jednak, że dymisja Mariana Banasia była już przesądzona, a o jej zatrzymaniu zadecydował w ostatniej chwili niespodziewany ruch Elżbiety Witek.

Zobacz także

Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", w piątek przed południem na Wiejskiej pojawił się kierowca Mariana Banasia. Miał ze sobą pismo z oficjalną rezygnacją szefa NIK, które wręczył marszałek Sejmu Elżbiecie Witek.

Zobacz także

- Kierując się Dobrem Polski, Najwyższej Izby Kontroli oraz mojej rodziny, składam rezygnację – tak miała brzmieć treść rezygnacji Mariana Banasia, która trafiła do rąk marszałek Sejmu.

Elżbieta Witek zdecydowała się jednak na kompletnie niezrozumiałe posunięcie. Polityk PiS nie przyjęła dostarczonej dymisji, a następnie odesłała Banasiowi... inaczej zredagowaną rezygnację. "Jej treść sprowadzała się do tego, że na podstawie art. 17 ustawy o NIK miał się zrzec stanowiska i zgodnie z art. 21 ust. 3 wyznaczyć do pełnienia obowiązków wyznaczyć z dniem złożenia mandatu Tadeusza Dziubę" - podaje DGP.

Zobacz także

Banaś na takie rozwiązanie nie chciał się zgodzić i w efekcie z decyzji o dymisji się wycofał. W sytuacji bez wyjścia została także Elżbieta Witek, bo oryginał wcześniej dostarczonej rezygnacji odesłała... do nadawcy.

CIS dementuje: do marszałek Sejmu nie wpłynęło pismo ws. dymisji szefa NIK

Dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka poinformował PAP, że do sekretariatu marszałek Sejmu nie wpłynęło pismo od Mariana Banasia, w którym podał się on do dymisji.

"W nawiązaniu do doniesień medialnych, chciałbym zakomunikować, iż do sekretariatu Marszałek Sejmu nie wpłynęło pismo, opisane w artykule. Co jednocześnie oznacza, że Marszałek Sejmu nie mogła się z nim zapoznać, ani tym bardziej go odesłać. Jednocześnie należy podkreślić, że Marszałek Sejmu nie spotkała się z kierowcą z Najwyższej Izby Kontroli, który - według relacji w jednym z portali - miał w piątek przyjechać do gabinetu drugiej osoby w państwie” - podkreślił.

RadioZET.pl/ Dziennik Gazeta Prawna