Zamknij

Poseł PiS przysnął w trakcie komisji? "Być jak prezes", "śpij z całych sił"

27.10.2021 22:43
Komisja
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

W trakcie posiedzenia jednej z sejmowych komisji doszło do awantury między posłami PiS a opozycją. W jej trakcie jeden z posłów partii rządzącej prawdopodobnie zasnął. Kamery uchwyciły Bartosza Kownackiego z zamkniętymi oczami i założonymi rękami, gdy wokół słychać było krzyki polityków. 

Środowe posiedzenie komisji sprawiedliwości i praw człowieka oraz finansów publicznych zwołano na wniosek posłów opozycji, w którym zwrócono się o informację do resortów sprawiedliwości i finansów oraz NIK na temat wyników kontroli Izby poświęconej Funduszowi Sprawiedliwości.  Marian Banaś wymienił liczne nieprawidłowości w wydatkowaniu publicznych środków przez resort  Zbigniewa Ziobry

W trakcie posiedzenia doszło do ostrej wymiany zdań między przedstawicielami koalicji rządzącej i opozycji. Michał Szczerba z KO nazwał Fundusz "zorganizowanym złodziejstwem", jego klubowa koleżanka Izabela Leszczyna mówiła o "pralni brudnych pieniędzy". Z kolei wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik mówił, że "jedyne co ukradziono to wasz rozum", a Janusz Kowalski prosił przewodniczącego komisji, by "zrobił porządek z tą hołotą z PO". 

Poseł PiS spał na komisji? Kamery uchwyciły niecodzienną sytuację

Kamery i aparaty fotograficzne wychwyciły jednak posła, który nie tylko nie uczestniczył aktywnie w awanturze między posłami, ale najprawdopodobniej spał z założonymi rękami. Był to Bartosz Kownacki z PiS, co widać nas poniższych nagraniach:

Na jednym z filmików słychać głośne wypowiedzi Kamili Gasiuk-Pihowicz oraz Marka Asta. W tym czasie Kownacki zupełnie nie reagował na to, co się wokół niego działo. Jeden z komentarzy internautów brzmiał "być jak prezes". 

Dlaczego jak prezes? Ponieważ dosłownie dzień wcześniej internet dyskutował o zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS wystąpił wspólnie z Mariuszem Błaszczakiem na konferencji dot. ustawy o obronie ojczyzny. Kamery wychwyciły, jak w trakcie wystąpienia szefa MON Kaczyński przymykał oczy. 

- Złośliwi mówią, że słuchając Mariusza Błaszczaka, każdy, nawet zdrowy, zapadłby w drzemkę. [...] Z wielkiego dokumentu został sen prezesa Kaczyńskiego, przynudzanie Błaszczaka, i to też pokazuje, że to nie jest jednak ważny etap polskiej polityki czy polskiej historii, a jedynie kolejny PR-owski zabieg - komentowałw rozmowie z TVN24 poseł KO Borys Budka. 

Z kolei wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki bronił prezesa PiS. - Może był zmęczony, ale zapewniam państwa, że jest w świetnej formie - powiedział dziennikarzom.

RadioZET.pl/Onet.pl/PAP/Twitter