Zamknij

Beata Szydło zabrała głos ws. syna Tymoteusza. ”Hejt był bardzo bolesny”

17.09.2020 17:12
Tymoteusz Szydło, Beata Szydło
fot. LUKASZ GAGULSKI/East News

Beata Szydło w programie "Tłit" zabrała głos ws. Tymoteusza Szydło. Była premier przekonywała, że jej rodzina musiała zmierzyć się z wszechobecnym hejtem po medialnych publikacjach na temat jej syna. 

Tymoteusz Szydło stał się obiektem zainteresowania mediów w maju 2017 roku. Syn byłej premier Beaty Szydło przyjął wówczas święcenia kapłańskie i odprawił swoje pierwsze nabożeństwo. Mszę prymicyjną księdza Tymoteusza Szydło na Jasnej Górze transmitowały media Tadeusza Rudzyka.

We wrześniu 2019 roku ksiądz Szydło miał rozpocząć posługę w kościele pw. św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu. Ostatecznie nie pojawił się w parafii. Diecezja Bielsko-Żywiecka poinformowała, że ksiądz Tymoteusz Szydło przebywa na urlopie. W sieci zaczęło huczeć od plotek. Tymoteusz Szydło wystosował do dziennikarzy specjalne oświadczenie, w którym napisał o "niechcianej sławie" i apelował o niekomentowanie jego życia prywatnego. 

Zobacz także

Co się dzieje z Tymoteuszem Szydło? Beata Szydło zabrała głos ws. syna 

Beata Szydło w programie WP "Tłit" skomentowała ostatnią publikację "Gazety Wyborczej" o tym, że Tymoteusz Szydło mógł porzucić stan kapłański. Była premier stanowczo stwierdziła, że sprzeciwia się medialnemu zainteresowaniu jej synem. — Mój syn jest osobą prywatną. To jest jego prywatne życie — powiedziała.

Szydło przyznała, że jej najbliżsi musieli mierzyć się z ogromnym hejtem, mimo że nie zajmują eksponowanych stanowisk w państwowych spółkach. — Ja staram się ich chronić, ponieważ nie są oni zaangażowani publicznie [...] Nikt nie pełnił też żadnych funkcji w spółkach Skarbu Państwa, a hejt na moją rodzinę był nieuprawniony i bardzo bolesny — dodała była premier. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Wirtualna Polska