Zamknij

Będą odejścia z PiS? Są deklaracje odwieszonych posłów

18.11.2020 08:42
PiS/Zdjęcie ilustracyjne
fot. Jan BIELECKI/East News

PiS przywróciła w prawach członka 13 zawieszonych posłów. W rozmowie z Polską Agencją Prasową deklarują oni pozostanie w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Spośród 15 posłów tylko Jan Krzysztof Ardanowski i Lech Kołakowski, który deklaruje opuszczenie PiS, nie zostali odwieszeni.

PiS przywróciła w prawach członka 13 z 15 zawieszonych wcześniej posłów. Poinformował o tym we wtorek po południu szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Posłowie zostali zawieszeni we wrześniu po tym jak zagłosowali, mimo dyscypliny partyjnej, przeciwko uchwaleniu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt – tzw. piątki dla zwierząt. Nowela zakazuje m.in. hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenie uboju rytualnego. Wśród odwieszonych posłów nie ma Lecha Kołakowskiego i byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Posłowie, którzy zostali przywróceni w prawach członków partii, a z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa, zadeklarowali pozostanie w klubie PiS.

Bartłomiej Wróblewski podkreślił, że przed ogłoszeniem decyzji władz partii nie miał wątpliwości co do pozostania w klubie. To jest absolutnie oczywiste, że pozostaję w klubie - mówi. Marek Wesoły, który we wtorek rano nie wykluczył odejścia z klubu powiedział PAP, że czekał na decyzję władz partii w sprawie jego zawieszenia, a po wtorkowych informacjach pozostanie w klubie PiS. Nigdzie się nie wybieram - dodał Wesoły. Partia przywróciła mnie w prawach członka, będę chciał aktywnie moje stanowisko i zdanie prezentować - zapowiedział. Były szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, poseł Henryk Kowalczyk również podkreślił, że pozostanie w klubie PiS. Nigdy nie deklarowałem odejścia z klubu PiS i odchodzić nie zamierzam - powiedział Kowalczyk.

Będą odejścia z PiS? Są deklaracje odwieszonych posłów

Pozostałych dwóch posłów, którzy nie zostali odwieszeni w prawach członka partii deklaruje, że wychodzą z klubu, więc trudno kogoś do tego zmuszać. Pozostali zostali odwieszeni i myślę, że przystępujemy do normalnej pracy - dodał Kowalczyk. Podobnie Zbigniew Dolata, który także powiedział, że przed informacją o decyzji w sprawie odwieszenia 13 posłów, także zamierzał pozostać w klubie. Oczywiście pozostaję w klubie PiS. Nigdy nie miałem takich pokus, żeby odejść i nigdzie się nie wybieram - dodał.

Zobacz także

Nie zamierza również odchodzić z PiS poseł Krzysztof Szulowski, który zadeklarował to w porannej rozmowie z PAP we wtorek. Mnie to nie dotyczy, ja zostaję w PiS jednoznacznie - oświadczył. Także inny zawieszony poseł Piotr Uściński nie zamierza opuszczać partii. Nie widzę teraz potrzeby odchodzenia z PiS, więc nie biorę w tym udziału - powiedział. Również posłanka Agnieszka Górska zadeklarowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że nie zamierza odchodzić z PiS. Poseł Sławomir Zawiślak pytany o swoją przyszłość w klubie PiS, odpowiedział jedynie, że o decyzji w sprawie przywróceniu go w prawach członka partii dowiedział się na razie z mediów. Spośród 15 posłów jedynie dwóch wciąż jest zawieszonych w prawach członka partii.

Zobacz także

We wtorek rano Lech Kołakowski oświadczył, że odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości, a powodem jego decyzji jest sprawa noweli ustawy o ochronie zwierząt, którą nazwał "bublem prawnym". Zapowiedział powstanie w Sejmie koła poselskiego. Jest to grupa kilku osób. Rozmawiamy o nazwie koła - dodał. Po ogłoszeniu decyzji przez Krzysztofa Sobolewskiego poseł Kołakowski ocenił, że "przyszła refleksja u władz Prawa i Sprawiedliwości". Samą decyzję o odwieszeniu ocenił jako efekt jego porannego wtorkowego oświadczenia. O możliwości stworzenia w Sejmie koła mówił jakiś czas temu również b. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. By powstało koło sejmowe potrzeba minimum 3 posłów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP