Zamknij

Białoruś na krawędzi wojny. NATO ustanowi na polskiej granicy specjalną strefę?

17.08.2022 16:57
Amerykańscy żołnierze w Polsce
fot. Bartosz KRUPA/East News

Rosjanie wykonali kolejne uderzenie na Ukrainę z terytorium Białorusi. Dwa Su-34 wystrzeliły rakiety w lotnisko w Żytomierzu. Zdaniem gen. Stanisława Kozieja, może być to przygotowana przez Rosjan prowokacja, aby wciągnąć Mińsk w wojnę. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w rozmowie z Faktem powiedział, że jeśli z Białorusi będą wystrzeliwane rakiety także w kierunku Polski, NATO powinno podjąć zdecydowane działania.

Prof. generał Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, uważa, że Rosja będzie dopuszczać się prowokacji na terytorium Białorusi. Celem ma być wciągnięcie tego kraju w wojnę. 

Koziej w rozmowie z Faktem zwrócił uwagę na incydent, do którego doszło w środę. Su-34, które wystartowały z terytorium Białorusi, odpaliły rakiety Ch-59, które uderzyły w lotnisko wojskowe w Żytomierzu. W wyniku uderzenia uszkodzono pas startowy oraz kilka samochodów technicznych.

Atak lotniska w Żytomierzu z terytorium Białorusi

O ataku poinformowało ukraińskie dowództwo lotnicze. Jak przekazano, Rosjanie udawali, że wykonują loty szkoleniowe. Polski generał uważa, że może być to dobrze przygotowaną prowokacją. - Być może Rosja celowo ostentacyjnie wykonuje takie ataki z terytorium Białorusi, aby sprowokować Ukrainę do wykonania kontruderzeń na terytorium Białorusi i tym sposobem ułatwić sobie wciągnięcie tego kraju w wojnę. To dawałoby Łukaszence usprawiedliwienie, aby już wprost iść razem z Putinem na wojnę - powiedział w rozmowie z Faktem gen. Stanisław Koziej. 

Również ukraińskie władze uważają, że Rosja stara się, aby Białoruś dołączyła do inwazji. Mychajło Podoliak z biura prezydenta Ukrainy stwierdził w połowie lipca, że Rosja chce wciągnąć Białoruś w wojnę przeciwko Ukrainie, by uzupełnić swoje braki osobowe, "zutylizować" białoruską armię i wchłonąć Białoruś.

Poza walkami toczącymi się na południu Ukrainy oraz w Donbasie, Rosjanie kontynuują ostrzał północnej Ukrainy - obwodów czernihowskiego, sumskiego i charkowskiego. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy ostrzegł w środę przed kolejnymi nalotami z Białorusi. 

Koziej: NATO powinno zareagować, jeśli rakiety będą latać z Białorusi w stronę Polsk

Gen. Koziej uważa również, że Rosjanie mogą wykonywać ataki także w pobliżu naszej granicy, ponieważ z zachodu dociera do Ukrainy sprzęt wojskowy. Dodał jednak, że nie można ulegać takiemu szantażowi. Uważa, że gdyby z Białorusi były wystrzeliwane rakiety w kierunku Polski, Sojusz Północnoatlantycki powinien podjąć zdecydowane działania.

- To jest też dodatkowy argument za tym, aby NATO ustanowiło strefę obrony przeciwrakietowej wzdłuż granicy z Ukrainą, aby tego typu ataki rakietowe w razie czego likwidować. By one nie przeleciały na terytorium NATO - powiedział Koziej w rozmowie z Faktem.

RadioZET.pl/Fakt 

C