Zamknij

Biedroń otrzymał maila z groźbą śmierci. "Ty p**ale j**any. Powiesimy cię jak psa"

11.10.2021 14:22
Robert Biedroń
fot. Piotr Molecki/East News

Robert Biedroń po niedzielnej manifestacji w Warszawie otrzymał maila z groźbą śmierci. W wiadomości pełnej wulgaryzmów znalazły się także pogróżki wobec Donalda Tuska, Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera. Sprawa jest analizowana przez prawników.

Robert Biedroń był jednym z uczestników niedzielnej prounijnej manifestacji na Placu Zamkowym w Warszawie. Informację o wiadomości z pogróżkami europoseł i współprzewodniczący Nowej Lewicy przekazał w mediach społecznościowych.

"Wczoraj po moim przemówieniu na Placu Zamkowym na mojej skrzynce przeczytałem taką wiadomość. Ten bijący hejt to efekt ciągłej polaryzacji społeczeństwa, przyzwalania na wypowiedzi takich ludzi jak poseł Braun i ciągłego jadu sączonego z ulicy Woronicza" - napisał Biedroń.

Biedroń ujawnił treść maila: ''Powiesimy cię jak psa''

Biedroń do wpisu załączył treść maila: "Będziesz wisiał ty p**ale j**any w d*pę - ty k**wo sowiecka i zdrajco naszej ojczyzny Polski. Powiesimy cię jak psa a obok ciebie pozostałe k**wy sowieckie jak Tusk, całe PO plus Cimoszewicz syn p**ała i mordercy PZPR, Leszek Miller i cała plejada sowieckich zbrodniarzy wojennych. Dawno już powinniście wisieć ale teraz jest już czas najwyższy odejść jako pasożyt, złodziej, p**ał i bandyta sowiecki".

Polityk Lewicy poinformował PAP, że przekazał sprawę prawnikom. - Przekazałem to naszym prawnikom i oni będą analizować, co z tym zrobić. Tzn. jeżeli są podstawy do ścigania, to ja uważam, że trzeba ich ścigać, ponieważ od tego typu słów do przemocy jest bardzo bliska droga - powiedział Robert Biedroń.

- Mój przyjaciel z Pomorza prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przez wiele lat ignorował tego typu rzeczy, bo było na to przyzwolenie i bał się, że będzie oskarżany, że robi z siebie ofiarę, że nie znosi tego, a powinien to znosić jako polityk, mieć grubą skórę i było za późno dla niego - podkreślił Biedroń. - Nie powinniśmy dawać przyzwolenia na takie słowa i dlatego, jeżeli zachodzą znamiona popełnienia przestępstwa, to zgłoszę to do organów ścigania - zapowiedział europoseł. 

RadioZET.pl/PAP