Biedroń ma pomysł, skąd wziąć na podwyżki dla nauczycieli

Redakcja
11.04.2019 17:45
Biedroń ma pomysł, skąd wziąć na podwyżki dla nauczycieli
fot. PAP

Podwyżki dla nauczycieli można sfinansować rezygnując z kontrowersyjnych projektów infrastrukturalnych rządu, takich jak CPK, rozbudowa Elektrowni Ostrołęka czy przekop Mierzei Wiślanej - ocenił w czwartek lider Wiosny Robert Biedroń. Wiosna chce też utworzenia samorządu nauczycieli.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w czwartym dniu strajku nauczycieli Biedroń przekonywał, że strajk ten powinny solidarnie wspierać "wszystkie prodemokratyczne siły, środowiska i grupy zawodowe".

Nowy sondaż: Andrzej Duda liderem. Robert Biedroń goni Tuska

"Jesteśmy tutaj dzisiaj, żeby powiedzieć jasno i wyraźnie: drodzy nauczyciele, drodzy pracownicy oświaty, trzymajcie się, jesteśmy z wami, pamiętamy o waszym strajku, wiemy, że jest to strajk, do którego zostaliście zmuszeni. Pamiętamy także o 2-3 mln dzieci, które dzisiaj nie chodzą do szkół z powodu tego, że rząd skapitulował i także o rodzicach" - zaznaczył Biedroń. "Nie poddawajcie się. Te podwyżki wam się po prostu należą, należały wam się już od dawna" - oświadczył lider Wiosny.

Polityk krytycznie odniósł się do reakcji na protest po stronie obozu rządzącego. "Nie może być tak, że do rozmów z nauczycielami, kiedy mamy do czynienia z jednym z największych strajków, jeśli nie największym po 1989 r., wysyłani są premierzy bez teki, jak pani premier Beata Szydło, bez budżetu, bez większych kompetencji do podejmowania decyzji, a osoby kluczowe w tej rozmowie - minister edukacji, premier czy prezes PiS - chowają głowę w piasek" - podkreślił Biedroń.

Zobacz także

Odrzucił argumenty rządzących o braku pieniędzy na sfinansowanie żądań nauczycieli. "To nieprawda. Jak trzeba było, to w bardzo szybkim tempie polski parlament uchwalił 1,2 mld zł na pomoc dla telewizji publicznej, żeby siać tę propagandę rządową, którą od kilku lat już słyszymy z radioodbiorników i z telewizorów. Kiedy trzeba było dać o. Rydzykowi z MEN na szkolenia natychmiast znalazły się pieniądze, kiedy trzeba było kupić +ławki niepodległości+ również znalazły się pieniądze" - wyliczył polityk.

Biedroń: zrezygnujmy z budowy CPK i przekopu Mierzei Wiślanej

Biedroń zaprezentował na konferencji prasowej plan podwyżek dla nauczycieli. Wiosna proponuje, aby już od września br. nauczyciele-stażyści otrzymywali wynagrodzenie na poziomie 3,5 tys. zł, a nauczyciele dyplomowani - 7 tys. zł. Kolejna podwyżka, planowana na wrzesień 2020 r., podniosłaby płace do poziomu 3710 (stażyści) i 7420 zł (nauczyciele dyplomowani), zaś w 2020 roku miałyby one wynieść 4684 i 9368 zł. Wiosna proponuje też, żeby wysokość płac nauczycielskich powiązać ze wzrostem płac w gospodarce narodowej.

Zobacz także

Lider Wiosny przekonuje, że podwyżki dla nauczycieli można sfinansować dzięki rezygnacji z kontrowersyjnych - jego zdaniem - projektów infrastrukturalnych obecnego rządu: Centralnego Portu Komunikacyjnego, rozbudowy Elektrowni Ostrołęka oraz przekopu Mierzei Wiślanej. Zgodnie z zaprezentowanymi przez Biedronia danymi wycofanie się z tych propozycji oznaczać będzie zaoszczędzenie odpowiednio 4,3 mld, 1,2 mld oraz 800 mln zł. Pozostałe środki (ok. 9 mld zł) można zaś - według niego - pozyskać z nadwyżki rezerwy celowej budżetu.

RadioZET.pl/PAP