Braun grzmiał o zdradzie i recytował poezję. „Któż to z nieba śnieżkiem prószy?"

19.11.2019 19:47
Grzegorz Braun
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Konfederacja nie biła brawa, mimo że tyle pięknych słów padło dzisiaj – mówił we wtorek w Sejmie Grzegorz Braun, odnosząc się do expose Mateusza Morawieckiego. Zgromadzonym poseł Konfederacji zacytował fragmenty "Zimy z wypisów szkolnych", które jego zdaniem doskonale opisują rząd premiera.

Grzegorz Braun w Sejmie przemawiał we wtorek dwa razy. Najpierw zablokował mównicę przed rozpoczęciem expose premiera Mateusza Morawieckiego, zapowiadając wniosek formalny. Interweniowali wówczas Marek Suski i Janusz-Korwin-Mikke, a expose premiera musiało poczekać. Kilka godzin później, już podczas debaty, poseł Konfederacji znów zabrał głos.

Zobacz także

Jak oświadczył na wstępie, Konfederacja nie biła brawa, "mimo że tyle pięknych słów padło dzisiaj". "Pan premier powoływał się na duchy wielkich poetów, pięknych Polaków, Norwida, Trzebińskiego. Mnie się przypomniał inny nasz mały wieszcz. Gałczyński mi się przypomniał" -  tymi słowami rozpoczął swoje wystąpienie i płynnie przeszedł do recytacji fragmentów "Zimy z wypisów szkolnych", podkreślając, że wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego z lat 30. ubiegłego wieku jest proroczy. „Któż to tak z nieba śnieżkiem prószy, dyć oczywiście pan wojewoda” - zaczął.

Hej tam w Warszawie jest pan minister, młody i taki miły, przez okno rzuca, bo chce, by dla ciebie były zimą sopelki, śniegi i lody: wszystkie zimowe wygody. Jeżeli tedy sanki usłyszysz i dzwonki ich tajemnicze, wiedz: to minister w skupionej ciszy nacisnął taki guziczek, że gwiazdki dzwonią i gwiazdki lśnią nad miastem i nad wsią

- recytował głośno Braun. „Takie to było przemówienie” – podsumował. Jego zdaniem wiersz jest idealnym zarysem działań rządu Morawieckiego.

„Jesteście bowiem, zaprawdę, szanowni, grupą rekonstrukcji historycznej sanacji” – dodał, kierując słowa w stronę rządu. „To komplement” – zareagował wicepremier Piotr Gliński.

Dla pana to komplement. Nad pańskim biurkiem, ministrze, wisi naturalnej wielkości, jeśli dobrze pamiętam, Kostka-Potocki, z piekła rodem, wielki mistrz Wielkiej Masonerii w Polsce. Więc dla pana to są najlepsze wzorce, my się od nich odżegnujemy, my je potępiamy

- powiedział Braun i kontynuował: „Mówili tu o obronie życia ludzie, którzy zamietli pod dywan sprawę bezpieczeństwa życia ludzkiego. Mówili o bezpieczeństwie narodowym ludzie, którzy jego gwarancji upatrują w sprowadzaniu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej. I to jest zdrada, ale wysoka izba oswoiła się z tą fałszywą doktryną bezpieczeństwa narodowego do tego stopnia, że nikt nie reaguje” - zakończył poseł Konfederacji.

Zobacz także

RadioZET.pl